Bitwa narodów o Margonin – sytuacja do godziny 11.30

Dziękujemy wszystkim, którzy zjawili się na dzisiejszym pokazie. Na początek chciałbym przekazać radosną informację, iż nasza bitwa będzie kontynuowana jutro, od godziny 10.00, można zatem przyjść i zagłębić się w klimat wojen napoleońskich.

Jak przebiegała zatem pierwsza część bitwy?

Punktualnie o siódmej wojska obu stron zajęły wyznaczone przez swoich wodzów pozycje i poczęły powoli zbliżać się do przeciwnika. Teren w wielu miejscach był bardzo niesprzyjający, gęste lasy i liczne strumienie znacznie spowalniały ruch Koalicji.
Feldmarszałek Barclay de Tolly w konsultacjach z Austriakami i Anglikami przyjął następujący plan działania:
1. Dwa rosyjskie korpusy uderzą przez wąski przesmyk na południu od jeziora kaliszańskiego.
2. Główna siła uderzeniowa – reszta rosyjskich korpusów, w tym wielka bateria, uderzy w centrum, pomiędzy jeziorem kaliszańskim, a margonińskim.
3. Austriacy i Anglicy rozdzielą się. Pierwsi skierują się ku Rosjanom, żeby również zaatakować w przewężeniu między jeziorami. Tymczasem wszystkie siły Anglików miały dokonać uderzenia na Margonin i obejść Francuzów od wschodu.

Plan marszałka Davouta, na który ostatecznie się zdecydował był dosyć śmiały i ryzykowny. Przesmyku przy jeziorze kaliszańskim bronić miał cały korpus polski Dąbrowskiego.
Przejście przez Margonin wyznaczono do obrony Oudinotowi i Muratowi z kawalerią.
Najważniejsze manewry miały rozegrać się jednak w centru. Davout zaplanował, iż korpus Lannesa wysunie się bardzo do przodu, poza przewężenie jezior i spowolni marsz Rosjan. Tymczasem Soult i kawaleria Pajola uderzą na Austriaków i spróbują ich rozbić.
Marszałek miał pozostać na środku, zostawiając sobie odwód z Gwardii i Legii Nadwiślańskiej.

Bitwa rozpoczęła się zgodnie z przewidywaniami, Rosjanom maszerowanie szło opornie, Dąbrowski, Oudinot i Murat zablokowali swoich oponontów, niestety po mniej więcej godzinie natarcie Soulta utknęło na strumieniu. Próby jego ponowienia były zbyt ryzykowne z uwagi na zbliżających się już Rosjan, więc marszałek przeszedł natychmiast do planu B. Pod ogniem i atakami Rosjan bardzo sprawnie (mistrzowsko!) wycofał i przegrupował korpusy Lannesa i Soulta, tworząc z nich jednolitą linię między jeziorami.
Lannes ustawił tak doskonale na wzgórzu swoją artylerię, że w starciu z rosyjską wielką baterią, Rosjanie nie mogli użyć wszystkich luf i ostatecznie zostali odepchnięci! Jednocześnie wycofujący się Soult rozbił atakującą go dywizję Rosjan, która z kolei spowodowała panikę Austriaków i ucieczkę całej dywizji fizylierów, która wcześniej mocno zdezorganizowana i zmęczona, nie wytrzymała widoku uciekających sprzymierzeńców i podała tyły.
De Tolly wydał rozkaz ataku swoim rezerwom, olbrzymiej masie 27.000 piechurów z korpusu Bagrationa. W odwodzie została im jeszcze cała jazda Uwarowa i Korffa. Mimo sukcesów Francuzów i Polaków, przewaga liczebna sprzymierzonych cały czas dawała o sobie znać.

Jak potoczą się dalej losy bitwy?

Czytajcie relację z drugiej części bitwy w najbliższych dniach 🙂
A kto może, to zapraszam jutro do sklepu Bolter, od 10.00.

Wszystkie fotki można powiększyć klikając na nie:

Początkowa sytuacja. Po prawej stronie na środku widać korpus Dąbrowskiego, który broni przesmyku przy jeziorze kaliszańskim i zbliżających się do niego Rosjan. W centrum olbrzymia formacja poddanych cara Aleksandra. U góry po lewej rozdzielone siły Austriaków i Anglików. Francuzi dopiero wychodzą na swoje pozycje. Oudinot na samej górze, Lannes, Soult i rezerwy w centrum.
Widać wyraźnie pierwotny plan Davouta w realizacji. Lannes na środku wysforował się do przodu, żeby opóźnić natarcie Rosjan, tymczasem Soult po lewej zaatakował Austriaków.
Anglicy przed Margoninem. Główne walki miały stoczyć dwie dywizje po lewej stronie (korpus Hilla). Korpus Ks. Brunszwickiego (stoi w czarnym kapeluszu z białą kitą) po prawej osłaniał je przed uderzeniem jazdy Murata.
Soult kontra Dedovich, czyli starcie nad potokiem. U Austriaków na pierwszym planie widać stojących w rezerwie Grenadierów (czarne podstawki – jeszcze bez dodanej posypki). Niestety dla Francuzów natarcie nie przyniosło decydującego rozstrzygnięcia.
Wielka bateria Rosjan poprzedza potężną masę 27.000 piechurów. Na pierwszym planie Kozacy Gwardii.
Sytuacja o 11.30 (widok, tak, jak we wcześniejszych postach wklejałem mapę bitwy). Na dole Dąbrowski, zmuszony do lekkiego cofnięcia się (jego artyleria słabiej strzelała od rosyjskiej). W centrum korpusy Lannesa i Soulta dokonały udanego przegrupowania i zajęły nowe pozycje w przesmyku. Wściekły z powodu ucieczki swojej dywizji (co powiedzą w Schoenbrunnie?!), rzucił do gwałtownego ataku na bagnety grenadierów, którzy nieco odparli jedną z dywizji Soulta. Rosjanie mimo kilku niepowodzeń w centrum (zniszczenie jednej dywizji grenadierów przez dywizję Lannesa), ruszyli do ataku swoimi rezerwami. Tymczasem po prawej u góry, dywizja piechoty Oudinota zaatakowała Anglików, którzy bardzo zmęczyli się i wykrwawili wcześniejszymi atakami na Margonin i zmusił ją do całkowitej ucieczki. Ogółem pole bitwy opuściło już 27.000 żołnierzy sprzymierzonych! Niestety Francuzi byli coraz bardziej zmęczeni…
Walki o Margonin – sytuacja o 11.30. Widać uciekającą angielską dywizję.
Widok na centrum – godzina 11.30.

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s