Biuletyn K.u.K. Armee – kirasjerzy lotaryńscy gotowi do boju!

Dzisiaj dotarła do mnie bardzo radosna wiadomość. Pryzmek, który prowadzi bloga: http://www.histofigsy.blogspot.co.at/ przesłał mi zdjęcia gotowych, pomalowanych przez niego kirasjerów, którzy służyć będą w pułku lotaryńskim. Wojacy są przygotowywani na Raszyn, a przy okazji, dzięki swojej urodzie będą mogli znaleźć się na zdjęciach w podręczniku.

Autorem zdjęć jest oczywiście Pryzmek.

Zatem jeśli ktoś potrzebuje mieć pięknie pomalowane figurki, bardzo polecam usługi Pryzmka.

Oto i ci przepiękni kirasjerzy. Niech się Xiążę Poniatowski boi 😉

lotar_2_1 lotar_2_2 lotar_2_3 lotar_2_4

Reklamy

7 myśli nt. „Biuletyn K.u.K. Armee – kirasjerzy lotaryńscy gotowi do boju!”

  1. Kiedy testy pod Raszynem?
    BTW
    Czy macie w planach zmienić zasady artylerii bo to co na tą chwile widziałem, to że tak powiem mało mnie satysfakcjonuje, za mało artylerii w artylerii.

    1. Raszyn w lecie, zostało do pomalowania jeszcze trochę figurek, mamy już ponad połowę Austriaków, ale np. czekamy jeszcze na austriackich huzarów, bez których ani rusz.
      A jaki system jest dla Ciebie wzorem, gdzie „artyleria ma w sobie dużo artylerii”?

      1. Mówiąc najogólniej, artyleria w waszym wydaniu jest zabójczo skuteczna (jeżeli chodzi o straty osobowe) a powinna oddziaływać bardziej na psychologię. Wasz system jest prosty i taki powinien zostać, dlatego zmieniłbym tak, trafnie powinno być na 5+ na k6. Modyfikatory zostają są ok. Kartacze bez zmian (czyli trafiamy na 4+), jedynie zasięg trochę dziwi. Na koniec na podstawie testów powinno się opracować tabelkę z rezultatem ognia, a nie korzystać z tej od broni palnej. Dlatego, że zadaniem artylerii jest blokowanie ruchu przeciwnika poprzez dezorganizację oddziałów lub ich ucieczkę, a w ostateczności zadawanie małych straty osobowych. W ten sposób uzyskacie ciekawy rezultat przez co potyczki będą bardziej taktyczne, a przynajmniej ja to tak widzę 🙂 Pomysł pod rozwagę.

      2. Dzięki!!!
        Artyleria ma swoją osobną tabelkę! Absolutnie NIE jest rozgrywana na podstawie tej samej tabeli, co broń palna piechoty. Na 5+ nie może być niestety trafień, bo dogmatycznie założyłem, że trafienia mają być tylko na 4+. Zawsze i wszędzie. Zmienia się natomiast ilość kostek. Kwestia zatem popracowania nad tabelą rezultatów ostrzału i efektami tego ostrzału właśnie.
        Swoją drogą mądre książki mówią, że procentowo to artyleria zadawała największe straty oddziałom.
        Oczywiście wiem, że to dziwnie wygląda, jak jednym strzałem zdejmujemy podstawkę, czyli batalion wojska, choć to należy do pewnego uproszczenia całych zasad. Natomiast efekty i ich tabela – można nad nimi popracować. To też jedna z przyczyn na wypuszczenie dema 🙂

  2. ok, jeżeli artyleria ma swoją tabelkę to w porządku przy testach wyjdzie co i jak, ale taka mała uwaga, jak robicie zdjęcia z AAR to nie usuwajcie żetonów dezorganizacji i zmęczenia, gdyż w ten sposób łatwiej jest ocenić co się dzieje na stole. W przypadku mądrych książek to mają rację a wynika to z tego, że ostrzelane odziały są dezorganizowane, przez co dowódcy po pewnym czasie porządkują szeregi, przez co dłużej stoją w jednym miejscu co też ma wpływ na ostrzał. Łatowej jest zadać straty guzdrzącej się piechocie niż szarżującej bądź pozostającej w ruchu kawalerii. To że schodzi cała podstawka to po prostu wynik skali rozgrywki, mi brakuje bardziej takich sytuacji gdy odziały są odpychane, dezorganizowane, lub uciekają w wyniku ostrzału.
    Pozdro 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s