Raport bitewny: Bitwa pod Mont Cerise

To była najkrótsza bitwa w historii bojów awangard w BW-N i choćby z tego tylko względu zasługuje na opisanie (równie krótkie).

Jednocześnie była to też ostatnia bitwa, w której zastosowano stary system losowania wodzów, gdzie marszałkowie bardzo często dowodzili dywizjami, a dowódcy kawalerii mogli zostać zmuszeni do komenderowania piechocie.

Bitwa była jednak bardzo ciekawa i dynamiczna, trwała nawet nie całą godzinę i z tego względu jest warta opisania.

Obie awangardy operowały rozpiskami na 1815 rok.

Brytyjczycy, którymi dowodził ks. Wilhelm Orański, mieli dywizję piechoty złożoną z 3 brygad po 4 bataliony (jedna miała 3 bataliony, gdyż brakło nam podstawki). W każdej z brygad znajdował się batalion zielonych kurtek. Do tego jedna, samodzielna brygada lekkiej jazdy (8 szwadronów) i bateria artylerii.

Francuzi mieli dywizję piechoty złożoną z dwóch brygad po 6 batalionów, z tymże w jednej brygadzie były aż 4 bataliony piechoty lekkiej. Do tego brygada kawalerii lekkiej (8 szwadronów) i bateria artylerii. Głównodowodzącym był marszałek Oudinot.

Zwraca uwagę fakt, iż francuska awangarda na 1815 rok ma tylko jedną baterię artylerii.

20140823_155841 (1024x768)
Bitwa rozpoczęła się o 8.00. Wojska francuskie nacierały od południa, zaś brytyjskie od północy. Centrum pola bitwy stanowiła dostojna Mont Cerise – duże wzgórze, z łagodnymi stokami. Wzgórze zostało szybko zajęte przez brytyjską kawalerię, natomiast piechota i artyleria wyspiarzy zupełnie je pominęły i zaczęły dosyć ofensywny manewr obejścia, stosując przy tym dosyć ciasną formację. Francuzi uszykowali swoją dywizję dosyć luźno w dwóch kolumnach z kawalerią Lasalle’a osłaniającą flankę. Przed bitwą Brytyjczycy wykupili za pozostałe im punkty status weterana dla wszystkich brygad piechoty. Francuzi uczynili to dla swojej jazdy i jednej brygady piechoty (z piechotą lekką).
Brytyjskie kolumny w przybliżeniu.
Brytyjskie kolumny w przybliżeniu.
Brytyjska jazda zajęła wzgórze. Zamiast lekkich dragonów występują figurki "zwykłych" dragonów, malowanie: Mateusz Kaziów.
Brytyjska jazda zajęła wzgórze. Zamiast lekkich dragonów występują figurki „zwykłych” dragonów, malowanie: Mateusz Kaziów.
Francuzi bacznie obserwowali poczynania Brytyjczyków. Jak widać brygada kawalerii posiadała rozkaz wsparcie dywizji piechoty. Gdyby brytyjska jazda zaatakowała francuską piechotę, to kawaleria Lasalla mogłaby zaszarżować Brytyjczyków.
Francuzi bacznie obserwowali poczynania Brytyjczyków. Jak widać brygada kawalerii posiadała rozkaz wsparcie dywizji piechoty. Gdyby brytyjska jazda zaatakowała francuską piechotę, to kawaleria Lasalla mogłaby zaszarżować Brytyjczyków.
Stało się jednak inaczej. Oudinot za wszelką cenę chciał zdobyć wzgórze, gwarantujące przewagę ognia. Nakazał zatem o godznie 8.30, aby Lasalle uderzył swoją jazdą na brytyjską kawalerię. Co prawda atak miał przebiegać pod górkę, ale gdyby Brytyjczycy kontrszarżowali, to dostaliby się pod flankowy ogień francuskiej artylerii, a gdyby przyjęli szarżę w miejscu, to nie pomogłoby im nawet wzgórze. Zwłaszcza, że Lasalle dodaje 2 kostki do wartości bojowej brygad ze swojej dywizji, jeśli uczestniczy w boju (ale łatwiej też ginie). Zamiast walki wyspiarze zdecydowali się na odwrót. Ich brygada uciekła za planszę (powróciła po fazie rozkazów w następnej turze), a Francuzi "spalili" szarżę. Wobec tego ich formacja, po ruchach piechoty wyglądała dosyć dziwnie, z kawalerią ustawioną flanką do przeciwnika. Udało się zająć wzgórze, ale nie udało się wyeliminować kawalerii. Oudinot nic nie zyskał tym manewrem.
Stało się jednak inaczej. Oudinot za wszelką cenę chciał zdobyć wzgórze, gwarantujące przewagę ognia. Nakazał zatem o godznie 8.30, aby Lasalle uderzył swoją jazdą na brytyjską kawalerię. Co prawda atak miał przebiegać pod górkę, ale gdyby Brytyjczycy kontrszarżowali, to dostaliby się pod flankowy ogień francuskiej artylerii, a gdyby przyjęli szarżę w miejscu, to nie pomogłoby im nawet wzgórze. Zwłaszcza, że Lasalle dodaje 2 kostki do wartości bojowej brygad ze swojej dywizji, jeśli uczestniczy w boju (ale łatwiej też ginie).
Zamiast walki wyspiarze zdecydowali się na odwrót. Ich brygada uciekła za planszę (powróciła po fazie rozkazów w następnej turze), a Francuzi „spalili” szarżę. Wobec tego ich formacja, po ruchach piechoty wyglądała dosyć dziwnie, z kawalerią ustawioną flanką do przeciwnika. Udało się zająć wzgórze, ale nie udało się wyeliminować kawalerii. Oudinot nic nie zyskał tym manewrem.
Tymczasem brytyjska piechota, korzystając z dobrej manewrowości, rozwinęła się w trzy linie, aby móc wykorzystać swój największy atut - siłę ognia. Brytyjską piechotą dowodził generał Cooke, który dodaje +1 do siły ognia brygad w swojej dywizji, dodatkowo miały one status weteranów (+1 do SO każdej brygady) i specjalną cechę Brytyjczyków (+1 do SO każdej brygady). Razem każda brytyjska brygada miała +3 do SO. Potężna kombinacja.
Tymczasem brytyjska piechota, korzystając z dobrej manewrowości, rozwinęła się w trzy linie, aby móc wykorzystać swój największy atut – siłę ognia.
Brytyjską piechotą dowodził generał Cooke, który dodaje +1 do siły ognia brygad w swojej dywizji, dodatkowo miały one status weteranów (+1 do SO każdej brygady) i specjalną cechę Brytyjczyków (+1 do SO każdej brygady). Razem każda brytyjska brygada miała +3 do SO. Potężna kombinacja.
Brytyjska artyleria i piechota uszykowana w linie.
Brytyjska artyleria i piechota uszykowana w linie.
O 9.00 Oudinot postanowił wykorzystać szansę - nieobecność brytyjskiej kawalerii i uderzył na przeciwnika. Kawaleria Lasalle'a dostała rozkaz ataku na Brytyjczyków, mimo, że nie byli oni w żaden sposób zdezorganizowani, ani osłabieni stratami. Natomiast francuska piechota ruszyła rozwinięta w liniach przeciwko wyspiarzom. Podobnie artyleria, która jednak dosyć kiepsko manewrowała. Jednakże brytyjska jazda pojawiła się już na horyzoncie i istniała groźba, że zaatakuje Francuzów w następnej turze od boku. Oudinot nakazał zatem jednej ze swoich dwóch brygad sformowanie czworoboku na wzgórzu. W ten sposób pozbawił swoje natarcie 30% siły.
O 9.00 Oudinot postanowił wykorzystać szansę – nieobecność brytyjskiej kawalerii i uderzył na przeciwnika.
Kawaleria Lasalle’a dostała rozkaz ataku na Brytyjczyków, mimo, że nie byli oni w żaden sposób zdezorganizowani, ani osłabieni stratami. Natomiast francuska piechota ruszyła rozwinięta w liniach przeciwko wyspiarzom. Podobnie artyleria, która jednak dosyć kiepsko manewrowała. Jednakże brytyjska jazda pojawiła się już na horyzoncie i istniała groźba, że zaatakuje Francuzów w następnej turze od boku. Oudinot nakazał zatem jednej ze swoich dwóch brygad sformowanie czworoboku na wzgórzu. W ten sposób pozbawił swoje natarcie 30% siły.
Brytyjczycy pod dowództwem ks. Orańskiego manewrowali za to bardzo dobrze, wykorzystując swoją siłę ognia i lokalną przewagę liczebną. Jedna brygada przyjęła atak jazdy, druga brygada z artylerią przyjęła frontalny atak Francuzów, natomiast trzecia zaszła na ich flankę. Przypominało to trochę manewr na flankę francuskiej gwardii, pod koniec bitwy pod Waterloo.
Brytyjczycy pod dowództwem ks. Orańskiego manewrowali za to bardzo dobrze, wykorzystując swoją siłę ognia i lokalną przewagę liczebną. Jedna brygada przyjęła atak jazdy, druga brygada z artylerią przyjęła frontalny atak Francuzów, natomiast trzecia zaszła na ich flankę.
Przypominało to trochę manewr na flankę francuskiej gwardii, pod koniec bitwy pod Waterloo. Warto zwrócić uwagę na pięknie pomalowanych Brytyjczyków (nie licząc zielonych kurtek). Malowanie Adrian „Liissu”.
Inna perspektywa widoku walki piechoty.
Inna perspektywa widoku walki piechoty.
Tymczasem na skrzydle doszło do pierwszego rozstrzygnięcia. Brytyjska piechota, choć nie zdała testu morale przed szarżującą jazdą i miała zmniejszoną siłę ognia, to jednak była ona i tak wystarczająco duża. Wyspiarze nie byli w stanie sformować czworoboku, gdyż francuska jazda była zbyt blisko, postanowili jednak przyjąć ich w linii...
Tymczasem na skrzydle doszło do pierwszego rozstrzygnięcia. Brytyjska piechota, choć nie zdała testu morale przed szarżującą jazdą i miała zmniejszoną siłę ognia, to jednak była ona i tak wystarczająco duża. Wyspiarze nie byli w stanie sformować czworoboku, gdyż francuska jazda była zbyt blisko, postanowili jednak przyjąć ich w linii…
Brytyjska decyzja opłaciła się. Potężny ogień piechoty nie tylko rozbił dwa szwadrony jazdy, ale zdezorganizował pozostałe tak mocno, że zostały one zmuszone do ucieczki! Przy okazji po drodze zdezorganizowały francuski czworobok. Po raz kolejny okazało się, że frontalny atak jazdy na nieosłabioną piechotę to złe rozwiązanie.
Brytyjska decyzja opłaciła się. Potężny ogień piechoty nie tylko rozbił dwa szwadrony jazdy, ale zdezorganizował pozostałe tak mocno, że zostały one zmuszone do ucieczki! Przy okazji po drodze zdezorganizowały francuski czworobok.
Po raz kolejny okazało się, że frontalny atak jazdy na nieosłabioną piechotę to złe rozwiązanie.
Tymczasem w centrum doszło do potężnej wymiany ognia. Brytyjczycy zyskali jednakże bardzo szybko przewagę. Co prawda ich czołowa brygada i artyleria zostały odepchnięte, ale przygnieciona silnym ostrzałem francuska brygada straciła dwa bataliony piechoty i została zmuszona do ucieczki!
Tymczasem w centrum doszło do potężnej wymiany ognia. Brytyjczycy zyskali jednakże bardzo szybko przewagę. Co prawda ich czołowa brygada i artyleria zostały odepchnięte, ale przygnieciona silnym ostrzałem francuska brygada straciła dwa bataliony piechoty i została zmuszona do ucieczki!
Oudinotowi na koniec tury nie udało się zawrócić ani piechoty, ani jazdy i jego armia została zredukowana do jednej brygady piechoty i osłabionej baterii artylerii
Oudinotowi na koniec tury nie udało się zawrócić ani piechoty, ani jazdy i jego armia została zredukowana do jednej brygady piechoty i osłabionej baterii artylerii (poza zdjęciem). Francuskie morale armii spadło poniżej zera i bitwa zakończyła się po zaledwie 1.5 godziny czasu.
Widok na zwycięskich Brytyjczyków. Brytyjscy dragoni są niewidoczni na tym zdjęciu - znajdują się po prawej stronie.
Widok na zwycięskich Brytyjczyków. Brytyjscy dragoni są niewidoczni na tym zdjęciu – znajdują się po prawej stronie.

Zwycięstwo Brytyjczyków było kompletne i wspaniałe, a bitwa bardzo dynamiczna. O wygranej przesądziło bardzo dobre manewrowanie wojskiem przez wyspiarzy, a także błędy strony francuskiej, przede wszystkim złe dowodzenie jazdą. Cóż, pozostaje tylko pogratulować zwycięstwa marszałkowi Gregorusowi. Order podwiązki już czeka 😉

Advertisements

5 myśli nt. „Raport bitewny: Bitwa pod Mont Cerise”

  1. Sam nie wiem co lepsze, angielska owsianka czy rosyjskie bliny (o napojach nie wspominam bo wiadomo….trzeba mi współczuć) 🙂 , musimy zrobić konfrontację rosyjsko – angielską.
    Szybkośc rozegrania tej bitwy zaskoczyła nas obu, chyba dłużej nam zajęło przygotowanie i rozłożenie wszystkiego niż samo starcie.
    A wnioski…cóż Francuzi 1815 to nie to samo co 1812, Anglicy są bardzo groźni w starciu ogniowym, a Suworow tym razem nie miał racji i to nie bagnet okazał się zuchem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s