Weekendowo: o marszałku pantoflarzu

Poniższy fragment pochodzi z książki pt. „Anegdoty z życia Napoleona”.

– Wyjąwszy p. Hoche, którego obyczaje były szkaradne – mówił pewnego dnia Napoleon – wszyscy inni jedynie sławę mieli przed oczyma. Dessaix został przez Arabów nazwany sprawiedliwym. Podczasu obchodu dnia pogrzebowego generała Moreau Austryacy w dowód poszanowania, na jakie sobie zasłużył, żądali zawieszenia broni. – Młody Dupht, samą był cnotą. Massena, Augerau, Brune i wielu innych nosili na sobie cechę czasu upłynionego. Massena bardzo był skąpym. Rozgniewany, wypisałem raz weksel na jego bankiera na dwa do trzech milionów. Bankier odpisał, że bez szczególnego zlecenia Masseny płacić nie może. Odpowiedziałem, że płacić musi, a Massena niechaj przed sądem się upomina. Wypłacono mi w sekrecie, a Massena ani się nie odezwał. Murat, Ney byli ludźmi prostymi, posiadającymi tylko męstwo osobiste. Moncey był człowiekiem walecznym, Macdonald chodzącą uczciwością, Soult miał zarówno wady jak i dobre strony… piękną była wyprawa jego w poł€dniowej Francji; we własnym jednakże domu był niewolnikiem, co zdaje się niepodobnem do wiary temu, kto go zna, gdyż jego postać i jego powaga wielki zapowiadają charakter.

Następne zdarzenie niechaj służy za przykład. Dowiedziawszy się o upadku Victora i zupełnem opuszczeniu Hiszpani, upatrywałem męża zdolnego do nagrodzenia nieszczęść, wynikłych z winy biednego Józefa. Zwróciłem wzrok na Soulta znajdującego się podówczas przy mnie. Zaraz był do tego gotowym, lecz prosił, abym wprzód pomówił z jego żoną, która inaczej była goby bez przerwy dręczyła. – Poleciłem, aby ją do mnie zaproszono. Nadeszła zupełnie do boju przygotowana i zabrała głos, dowodząc, że mąż jej na pewno nie pojedzie do Hiszpanii, gdyż już dosyć czynił i na koniec potrzebuje wypoczynku.

– „Moja pani! odpowiedziałem, ja nie w tym celu poleciłem zaprosić panią, aby się przysłuchiwać jej napaści. Nie jestem mężem pani, a nawet gdybym był nim, to i tak nie uwłaczałbym sobie”. Te słowa zmieszały ją, stała się giętką jak wosk, zupełnie uległą. Usiłowała jednakże wymóc kilka warunków, lecz nie przystałem na to, winszując jej szczęścia, że przecie rozsądek wziął w niej górę. W wielkich krytycznych wypadkach – mówiłem dalej – przeznaczeniem jest kobiet uśmierzać nasze przeciwności. Idź pani do domu i nie dręcz męża.

A oto portret naszego bohatera:

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s