Bitwa pod Kirchedorfem część II.

Pierwsza cześć opisu bitwy pod Kirchedorfem dostępna jest tutaj: https://bogowiewojny.wordpress.com/2014/12/08/raport-bitewny-bitwa-pod-kirchedorfem-awangarda-rosja-kontra-austria-czesc-i/

Sytuacja armii austriackiej około godziny 13.00 była bardzo zła. Morale spadło do bardzo niskiego poziomu, artyleria była w dużej mierze rozbita i nie mogła udzielić wsparcia, kawaleria mocno pokiereszowana, a piechota zdezorganizowana i rozdzielona. Stary feldmarszałek Kolowrat rwał sobie z głowy resztki siwych włosów.

Do zmroku pozostało jeszcze trochę czasu i choć częściowo rozbici, to Austriacy ciągle posiadali przewagę liczebną. Przegrać bitwę mając przewagę 3:1 to wielki dyshonor, więc Kolowrat po krótkiej naradzie ze Schwarzenbergiem postanowił kontynuować natarcie.

20141209_120757-017
Sytuacja na polu bitwy około godziny 13.00. Po lewej stronie pozycję zajmował wykrwawiony pułk szwoleżerów cesarskich pod dowództwem Schwarzenberga. W lesie w centrum stał pułk de Ligne, który zebrał się po nieudanym ataku na rosyjską artylerię. Kirchedorf ciągle okupowali żołnierze pułku Strauch, ale zniszczone zabudowania nie dawały im osłony przed ostrzałem rosyjskich armat. Wreszcie na prawym skrzydle dwa pułki; Kottulinsky i Baillet, rozpoczęły ruch oskrzydlający na północ od lasu. Nieco przed 13tą zniszczeniu uległa druga bateria austriackiej artylerii, która zajęła pozycje przy Kirchedorfie. Bennigsen cały czas okupował wzgórze, niewzruszony niczym granitowa skała pośród austriackiego oceanu – przynajmniej tak nieco później opisał to rosyjski poeta Wazelinov.
Zbliżenie na szwoleżerów cesarskich i Schwarzenberga, którzy ukryli się za lasem, żeby zorganizować swoje szyki.
Zbliżenie na szwoleżerów cesarskich i Schwarzenberga, którzy ukryli się za lasem, żeby zorganizować swoje szyki.
Austriacka piechota ukrywająca się w lesie po nieudanym ataku na armaty. Rosjanie od czasu do czasu bombardowali ich na dalekim zasięgu, nie powodując większych strat, ale zapobiegając też reorganizacji. Pułk miał do końca bitwy pozostać już w lesie - nic dziwnego, zważywszy, że  połowa batalionów została rozbitych.
Austriacka piechota ukrywająca się w lesie po nieudanym ataku na armaty. Rosjanie od czasu do czasu bombardowali ich na dalekim zasięgu, nie powodując większych strat, ale zapobiegając też reorganizacji. Pułk miał do końca bitwy pozostać już w lesie – nic dziwnego, zważywszy, że połowa batalionów została rozbitych.
Rosjanie w obronie na wzgórzu.
Rosjanie w obronie na wzgórzu.
20141209_123304-005
To trochę niewyraźne zdjęcie przedstawia wydarzenia między godziną 13.30, a 14.00. Szwoleżerowie cesarscy, którzy uporządkowali częściowo swoje szyki, zajęli pozycję dogodną do szarży w kierunku wzgórza. Niestety dostali się od razu pod ogień rosyjskiej artylerii 6f, tracąc kolejną podstawkę (został jej 1 punkt WTR). 12 funtowa artyleria rosyjska, która była już doskonale wstrzelana w Kirchedorf, miażdżącymi salwami powiększyła straty pułku Strauch i doprowadziła do wypchnięcia go z wioski. Tym samym wszelkie zagrożenie dla Rosjan w centrum (oprócz szwoleżerów) zniknęło i można było skierować swoje szczupłe siły przeciwko próbującym oskrzydlić wzgórze Austriakom. Czujny Bennigsen, widząc, że szwoleżerowie nie będą próbowali przekroczyć lasu na zachód od wzgórza, rzucił huzarów Sieversa na drugą stronę swojego ugrupowania, aby zagrozić od skrzydła Austriakom.
Niczym na paradzie, zagrożeni atakiem huzarów żołnierze pułku Kottulinsky sformowali masę i pod osłoną lasu przybliżyli się do wzgórza.
Niczym na paradzie, zagrożeni atakiem huzarów żołnierze pułku Kottulinsky sformowali masę i pod osłoną lasu przybliżyli się do wzgórza.
Finał dramatycznie bitwy nastąpił o godzinie 14.30, kiedy to morale armii Austriackiej wynosiło zaledwie "1". Kolowrat rzucił do szaleńczej szarży przeciwko rosyjskiej artylerii szwoleżerów Schwarzenberga. Dzielny generał dołączył do swoich żołnierzy, ale nie na wiele to się zdało. Rosyjskie kartacze zdziesiątkowały Austriaków i ich pułk przestał się liczyć jako jednostka bojowa. Szczęśliwie Schwarzenberg przeżył ten atak.
Finał dramatycznie bitwy nastąpił o godzinie 14.30, kiedy to morale armii Austriackiej wynosiło zaledwie „1”.
Kolowrat rzucił do szaleńczej szarży przeciwko rosyjskiej artylerii szwoleżerów Schwarzenberga. Dzielny generał dołączył do swoich żołnierzy, ale nie na wiele to się zdało. Rosyjskie kartacze zdziesiątkowały Austriaków i ich pułk przestał się liczyć jako jednostka bojowa. Szczęśliwie Schwarzenberg przeżył ten atak.
Pułk Kottulinsky podszedł po pozycje Rosjan, którzy mieli jednak wystarczająco dużo czasu, aby obrócić swoje armaty 12 f w kierunku atakujących. W konsekwencji do 4 batalionów jegrów dołączyło 12 dział dwunastofuntowych. Kartacze i kule rosyjskiej piechoty zrobiły swoje. Ten ostatni, desperacki atak, zakończył się ucieczką całego pułku.
Pułk Kottulinsky podszedł po pozycje Rosjan, którzy mieli jednak wystarczająco dużo czasu, aby obrócić swoje armaty 12 f w kierunku atakujących.
W konsekwencji do 4 batalionów jegrów dołączyło 12 dział dwunastofuntowych. Kartacze i kule rosyjskiej piechoty zrobiły swoje. Ten ostatni, desperacki atak, zakończył się ucieczką całego pułku.
Bennigsen pragnął jeszcze dobić Austriaków i rzucić huzarów Sieviersa na kolumnę pułku Baillet, ale dowódca pułku huzarów udawał, że nie zrozumiał rozkazu, a Sievers po cichu go poparł. Bitwa była zakończona, nie było sensu powiększać swoich strat, huzarzy musieli zachować siły do pościgu.
Bennigsen pragnął jeszcze dobić Austriaków i rzucić huzarów Sieviersa na kolumnę pułku Baillet, ale dowódca pułku huzarów udawał, że nie zrozumiał rozkazu, a Sievers po cichu go poparł. Bitwa była zakończona, nie było sensu powiększać swoich strat, huzarzy musieli zachować siły do pościgu.
Zwycięzcy Rosjanie na wzgórzu.
Zwycięzcy Rosjanie na wzgórzu.
Uciekający pułk Kottulinsky.
Uciekający pułk Kottulinsky.

Bitwa zakończyła się o 14.30, w 11 turze, zatem na jedną turę przed końcem. Austriackie morale armii spadło do 0, jednocześnie stracili oni też ponad 50% jednostek.

Rosjanie zdobyli aż 64 punkty, Austriacy zaledwie 4. Taki wynik przekraczał znacznie próg przyjęty za „masakrę” (31 pkt +). Klęska Austriaków była totalna, zważywszy na to, że Rosjanie walczyli tylko połową swoich sił, było to szczególnie dotkliwe.

Muszę przyznać, że w żadnej bitwie jeszcze nie popełniłem takich błędów, jak tutaj. Nieskoordynowane, frontalne ataki, słabe dowodzenie, szczególnie artylerią, doprowadziły do zasłużonej porażki i zasłużonego zwycięstwa Gregorusa, który całkowicie mnie wypunktował.

Bitwa będzie miała swoją kontynuację, gdyż teraz Bennigsen zagrodzi drogę wycofującym się jednostkom Wielkiej Armii. Czy Francuzi przebiją się przez rosyjską blokadę, czy znajdą śmierć wśród śniegu? Okaże się za kilka dni 🙂

Reklamy

7 thoughts on “Bitwa pod Kirchedorfem część II.”

  1. Tym razem „obudził” się Grzegorz kunktator:).
    Cała bitwa pokazała jak ważne są początkowe wybory.Najpierw jak rozdzielić pozostałe punkty, tutaj status „weteranów” dostały armaty 12f i huzarzy i jak widać bardzo się to opłaciło.W tym scenariuszu trzeba zdecydować jakie jednostki zostawić jako posiłki, ale trzeba się liczyć z tym, że nie przybędą. Jak nie przybędą – trzeba walczyć czym się ma (mizerne 3 tyś) i dlatego, warto dokładnie rozstawić teren (bardzo silna pozycja na wzgórzu osłonięta na skrzydłach lasami).
    Przyznam, że mina mi lekko zrzedła (krople potu na czole Bennigsena) gdy na skrzydle pojawiła się masa białych mundurów.
    Jednak z tury na turę przewaga malała, a już nieruchome białe mundury zaścieliły teren między wioską, lasem i wzgórzem. To faktycznie była masakra, a królowa pól bitewnych dostała tytuł gwardyjski, dodatkową beczkę wódki na działo i pierwszeństwo przy gwałceniu napotkanych wieśniaczek (taka od pokoleń rosyjska rozrywka).
    Propagandowy biuletyn nie podał dokładnych strat (ach te „tuby rządowe”) ale Rosjanie stracili tylko dwa szwadrony huzarów.

    PS.
    A tymczasem kilka kilometrów od pola bitwy….
    – Generale Duka, generale Duka zwycięstwo, wielkie zwycięstwo – szeptał adiutant zdając sobie sprawę, że jego głos dudni jak bateria 12-to funtówek
    – Szto takoje zwycięstwo…błeuuueeeagh…..

    Spuśćmy zasłonę milczenia na tą scenę…..

    1. Propagandowy biuletyn? Ależ ja zawsze piszę nadzwyczaj obiektywne relacje! Na przykład w tej posłużyłem się wspomnieniami austriackich uczestników bitwy, przecież one na pewno są obiektywne! Na przykład gefreiter Vodicek napisał, że samymi gołymi pięściami załatwił ponad 100 Rosjan, a drugie tyle bagnetem. Przecież nie mamy powodu nie ufać wspomnieniom uczestników 😉
      Co prawda ten sam Vodicek na końcu wspomniał, że pisząc te wspomnienia nie pamiętał już dobrze, czy dostał kulą między łopatki, czy łopatką między kule, ale nie bądźmy aż takimi purystami 😉
      Idę intensywnie poczytać Clausewitza, a przynajmniej Kukiela!

      PS. I nie „mizerne 3 tysiące”, tylko „nieprzebrana, czterotysięczna masa”. 😉

      1. Idź, idź bo jak się Francuzi nie przebiją przez blokadę, to Rosjanie na Sylwestra będą pili w Paryżu i raczej nie na swój koszt 🙂

  2. Cudem odnaleziony fragment poematu
    „…..niewzruszony niczym skała śród Austriaków oceanu
    ruchem dłoni skreślałeś białe mundury ze stanu
    I chwałę Wielkiej Rosji głosząc po wsze czasy
    Tyś wygrał bez mrugnięcia te krwawe zapasy….”
    Niestety reszta poematu uległa zniszczeniu w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach, choć niektórzy twierdzą, że ze względu na swą wielką wartość literacką został on ukryty w jakimś soborze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s