Weekendowo: Brytyjczycy w bitwie pod Lipskiem (1813).

W ramach weekendowych ciekawostek dzisiaj krótki artykuł na temat udziału wojsk brytyjskich w bitwie pod Lipskiem. Nie chodzi przy tym o obserwatorów wojskowych przy sprzymierzonych monarchach, ani też nie jest to żaden żart primaaprilisowy, tudzież napoleońskie science – fiction, ale historyczny fakt. W bitwie narodów pod Lipskiem brał udział jeden regularny oddział armii brytyjskiej, oddelegowany pod dowództwo regenta królestwa Szwecji Karola XIV Jana, znanego szerzej (i wcześniej) jako Jean Baptiste Jules Bernadotte. Oddziałem tym dowodził kapitan Richard Bogue i składał się on z baterii rakiet Congreve’a.

Rakiety te wynalazł sir Richard Congreve, który miał okazję zapoznać się z hinduskimi wynalazkami, stosowanymi podczas wojen Brytyjczyków przeciwko Majsurowi i innym indyjskim przeciwnikom, w drugiej połowie XVIII wieku. Congreve chciał stworzyć rakietę, która będzie o wiele celniejsza i przede wszystkim będzie miała zasięg przynajmniej 1500 jardów (jard odpowiada mniej więcej metrowi). W 1804 roku Congreve stworzył pierwsze swoje rakiety, dwa lata później powstała ich o wiele cięższa wersja, mająca zasięg do 3000 jardów. Niestety ciągle istniały duże problemy z celnością, z którymi ówczesna technika nie mogła sobie po prostu poradzić.

Congreve cieszył się poparciem brytyjskiego księcia regenta, które gwarantowało mu możliwość kontynuowania prac, nawet po tym, gdy testy polowe w Hiszpanii wykazały małą skuteczność rakiet. Wellington wypowiadał się o nich w bardzo negatywnym tonie.

Mimo wszystko, zdecydowano, iż należy przeprowadzić kolejne testy polowe. W tym momencie na scenę wydarzeń wchodzi kapitan Richard Bogue.

Kapitan Richard Bogue. Źródło – wikimedia.

Bogue służył jako oficer artylerii konnej, biorąc udział w kilku bitwach kampanii na półwyspie iberyjskim. W 1811 roku został oddelegowany z niewielkim oddziałem do dyspozycji Congreve’a, aby dokonać dalszych testów rakiet i zbadać możliwości ich integracji z korpusem królewskiej artylerii konnej.

W czerwcu 1813 roku Bogue otrzymał rozkaz sformowania „brygady rakietowej”, którą miał dowodzić. Brygada liczyła około 100 żołnierzy. Formowanie i przygotowanie wyprawy przebiegło dosyć sprawnie, bo już 8 sierpnia brytyjska brygada rakietowa wylądowała w Wismarze. Wkrótce później wzięła udział w bitwie pod Gohrde, ale największy sukces osiągnęła w trakcie bitwy narodów pod Lipskiem. Została oddelegowana do armii szwedzkiej i dzięki naleganiom kapitana, weszła do akcji 3 dnia bitwy.

Sam przebieg akcji znamy z relacji Johna Jonesa, adiutanta sir Charlesa Stewarta. Oto jak wydarzenia opisuje Jones (tłumaczenie moje – Torgill):

„Na początku 18 października, kapitan Bogue udał się do generała Wintzingerode’go, dowodzącego awangardą księcia regenta, wyrażając swoje pragnienie zobaczenia wroga i prosząc o zgodę na atak. Generał, urzeczony elegancją i duchem bojowym tej prośby, oddał do dyspozycji kapitana szwadron dragonów i wyraził wolę, żeby kapitan postępował według swoich własnych planów i sądów.

Kapitan nie tracił czasu i przyłączył się do natarcia na wioskę Paunsdorf, okupowaną wtedy przez pięć nieprzyjacielskich batalionów, do których otworzył niszczycielski ogień, poruszając się na czele nacierających jednostek. Nieprzyjaciel odpowiedział ogniem muszkietów i przez pewien czas trwała zażarta wymiana ognia. W końcu przeciwnik nie potrafił wytrzymać celnego ostrzału brygady kapitana Bogue, wpadł w zwątpienie i zaczął się wycofywać. Kapitan Bogue, wykorzystując moment, zaszarżował na czele jednego szwadronu dragonów, aż wrogowie, przerażeni tym atakiem, odwrócili się i zdejmując czapki z głów, zdecydowali się poddać. Przeciwników było dwa do trzech tysięcy, a brygada rakietowa nie przekraczała  200 żołnierzy.

Informację o tym sukcesie przekazano do księcia regenta, który wysłał wyrazy wdzięczności kapitanowi, za tak wybitną służbę, wyrażając wolę, aby kontynuował on swoje działania. W konsekwencji brygada kontynuowała swój atak, zbliżając się do wioski Sellerhausen. Sir Ch. Stewart towarzyszył brygadzie, natomiast ja byłem wyłączony z akcji. Flanka na południe od wioski była wystawiona na silny ogień artylerii w tym kartaczy przeciwnika, a także jego tyralierów. Kula jednego z nich szybko pozbawiła nas dowodzenia biednego kapitana Bogue, trafiając go nieco poniżej oka, przechodząc przez głowę i powodując natychmiastową śmierć”.

Warto dodać, że Bogue, aby zwiększyć skuteczność swoich rakiet, zdecydował się odpalać je z pozycji leżącej na ziemi (na niewielkich rynienkach) z bardzo bliska – zasięgu muszkietowego. Bataliony, które mu się poddały, należały do armii saskiej i francuskiej.

Sama rakieta wyglądała tak:

Rakieta Congreve’a z bitwy pod Lipskiem. Wikimedia, z kolekcji prywatnej hr. Klause Stolze.

Warto zobaczyć ciekawy obraz, pokazujący użycie rakiet w trakcie bitwy pod Lipskiem:

Źródło: http://www.davidrowlands.co.uk/

Natomiast pod Lipskiem znajduje się niewielki obelisk poświęcony użyciu rakiet Congre’vea i kapitanowo Bogue.

Źródło: http://napoleon-monuments.eu

Istnieje nawet ulica poświęcona kapitanowi:

Źródło: http://napoleon-monuments.eu

Kapitan został pochowany w miejscowości Taucha, kilka kilometrów na północy – wschód od miejsca, w którym zginął.

Źródło: http://napoleon-monuments.eu

Reklamy

3 thoughts on “Weekendowo: Brytyjczycy w bitwie pod Lipskiem (1813).”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s