Raport bitewny: bitwa nad Berezynką.

Bitwa nawiązuje do wcześniejszego raportu bitewnego, dostępnego tutaj: https://bogowiewojny.wordpress.com/2014/12/08/raport-bitewny-bitwa-pod-kirchedorfem-awangarda-rosja-kontra-austria-czesc-i/

W drodze wyjątku, aby być spójnym wizualnie z poprzednią bitwą, użyliśmy tego samego podłoża, czyli koca. Ponieważ w żadnym stopniu nie wygląda on jak używana przez nas mata z terrainmat, był to ostatni taki przypadek J

W poprzedniej bitwie, stoczonej jesienią 1812 roku, Austriacy dostali srogi łomot od Rosjan, co zmusiło Napoleona do przyspieszenia odwrotu z Rosji, aby nie zostać odciętym całkowicie od swoich baz operacyjnych. Tymczasem zwycięski feldmarszałek Bennigsen już zacierał ręce na myśl o zemście za porażkę pod Frydlandem.

– Urządzę temu korsykańskiemu bękartowi jatkę większą niż pod Iławą! – zapowiadał bałamutnie, nie zważając, że Napoleon nie był żadnym bękartem. Po zdecyodwanym zwycięstwie nad Austriakami Kollowrata miał prawo sądzić, że będzie w stanie wygrać nadchodzącą bitwę. Jego armia uszczupliła się o 4 szwadrony huzarów – jedyne poważne straty, jakie poniósł w poprzedniej bitwie. Jego żołnierze byli głodni sukcesu i wypędzenia francuskich najeźdźców z matuszki Rosji.

W tym samym czasie Napoleon czynił nadludzkie wysiłki, aby jego wojsko nie zamieniło się w bezwładną zgraję, pchaną siłą własnej inercji prosto w ramiona przeciwnika. Sukcesy Bennigsena sprawiły, że opuścił Moskwę szybciej, niż to planował a i tak jego armia w odwrocie poniosła horrendalne straty.

Teraz jednakże Cesarz Francuzów stanął przed największym wyzwaniem – wyrwania resztek Wielkiej Armii z sideł, jakie zastawił na niego Bennigsen. Wszystko na to wskazywało, że rosyjski Feldmarszałek zablokuje drogę przez rzekę Berezynę na wysokości Borysowa, ten jednak ruszył się nieco bardziej na wschód, w kierunku rzeczki Bóbr i wiosek Bóbr oraz Krupki. Korzystając z okolicznych wzgórz zamierzał tam zgnieść Napoleona.

Kłopot polegał na tym, że nowy teren należało dopiero zająć, a armia Francuzów nadchodziła naprawdę szybko…

Tymczasem Cesarz Francuzów wysłał przodem awangardę w postaci dywizji Moranda i dragonów Bruyere’a, dołączając do nich osobiście.

Gdy patrole doniosły o zbliżających się Rosjanach, którzy nie zajęli jeszcze pozycji na górujących nad wioskami wzgórzach, Napoleon postanowił natychmiast działać i rzucił swoje wojska do ataku. W pierwszej kolejności ruszyła dywizja Moranda, dragoni Bruyere’a zostali nieco z tyłu, spodziewano się ich przybycia najwcześniej po 1.5 godzinie.

Rosjanie nie byli w lepszej sytuacji, huzarzy Sieviersa i Kozacy Duki utknęli gdzieś na leśnych duktach. Adiutanci Bennigsena usilnie starali się ich odnaleźć i sprowadzić ku polu bitwy.

Siły walczących stron w bitwie nad Berezynką (tak Francuzi nazwali Bóbr, aby łatwiej było skojarzyć z pobliską rzeką Berezyną. Nie chodzi bynajmniej o rzekę Bóbr na Dolnym Śląsku).

Rosjanie:

Głównodowodzący: Feldmarszałek Levin August von Bennigsen.

Dywizja piechoty – Lichaczew. 4 pułki piechoty, 2 pułki jegrów, 2 baterie dział 6f, 1 bateria dział 12f.
Pułk huzarów – Sieviers.
Pułk Kozaków – Duka.
Razem: 12 batalionów piechoty, 8 szwadronów jazdy, 36 dział. 8700 żołnierzy.

Francuzi:

Głównodowodzący: Cesarz Napoleon I Bonaparte.

Dywizja piechoty – Morand. 72 pułk piechoty, 61 pułk piechoty, 1 pułk piechoty lekkiej, westfalski pułk piechoty lekkiej, 1 bateria dział 6f.
Brygada dragonów – Bruyere. 7 i 11 pułki dragonów.
Razem: 13 batalionów piechoty, 8 szwadronów jazdy, 8 dział. 9100 żołnierzy.

Bitwa rozpoczęła się koło południa. Napoleon planował wykorzystać liczne przeszkody terenowe, niwelując przewagę rosyjskiej artylerii i rozwinąć atak na prawym skrzydle, opierając swoje lewe skrzydło na Westfalczykach. Ich zadaniem było jak najszybsze zajęcie wioski Krupki.

Tymczasem Bennigsen zaplanował uderzenie na obie wioski, wspierane przez swoją artylerię, dodatkowo ukrył jegrów w lesie chadauckim, skąd mieli oskrzydlić Francuzów. Napoleon zatem skoncentrował większość swoich sił w jednym punkcie, Bennigsen rozdzielił je po połowie między oba skrzydła.

Bitwa rozpoczęła się koło południa.
Bitwa rozpoczęła się koło południa.
1a - sytuacja na polu bitwy
Sytuacja początkowa. Przez środek pola przepływa rzeczka Bóbr (Berezynka), po jej dwóch stronach znajdują się wioski Bóbr (TZ2) i Krupki (TZ1). Po wschodniej (lewej) stronie rzeki teren jest bardzo zróźnicowany, dużo lasów, zagłębień, nawet mokradła (na górze po lewej). Na zachód od rzeki (po prawej) dominują potężna wzgórza Haponavickie, reszta to łąki i gołe pola – nie licząc okolicy Krupek. Powyżej Krupek znajdują się kolejne wzgórza.
Dywizja Moranda, bez pułku lekkiej piechoty westfalskiej, wydzielonego do zajęcia Krupek.
Dywizja Moranda, bez pułku lekkiej piechoty westfalskiej, wydzielonego do zajęcia Krupek.
Dywizja Lichaczewa.
Dywizja Lichaczewa.
Pierwsza tura upłynęła tylko na ruchach, Francuzi popędzili w kierunku wiosek, Rosjanie dostosowali swoje tempo marszu do artylerii. Rozpoczęła się 12.30.
Pierwsza tura upłynęła tylko na ruchach, Francuzi popędzili w kierunku wiosek, Rosjanie dostosowali swoje tempo marszu do artylerii.
Rozpoczęła się 12.30.
20150215_194001 (1280x720)-002-007
Widok pola bitwy po ruchach z godziny 12.30. Po prawej stronie francuska lekka piechota wkroczyła do lasu, gdzie spotkała ukrytych rosyjskich jegrów. W centrum Francuzom udało się ubiec Rosjan w zajęciu wioski Bóbr, tak samo jak po lewej stronie biegnący Westfalczycy pierwsi wkroczyli do Krupek. Rosjanie rozstawili ciężką artylerię na wzgórzach haponavickich, zaś 6-funtówki podsunęli pod Krupki. Bennigsen spodziewał się szybkiego wykurzenia Francuzów z wiosek, co ustawiłoby bitwę od samego początku.
Jegrzy i francuska lekka piechota spotkali się w lesie chadauckim.
Jegrzy i francuska lekka piechota spotkali się w lesie chadauckim.
Widok na rzekę, wioskę Bóbr i nacierającą rosyjską piechotę. Francuski 72 pułk piechoty liniowej zajął zabudowania i czekał na natarcie Rosjan.
Widok na rzekę, wioskę Bóbr i nacierającą rosyjską piechotę. Francuski 72 pułk piechoty liniowej zajął zabudowania i czekał na natarcie Rosjan.
Krupki - Westfalczycy nie strwożyli się w obliczu przeważających sił rosyjskich.
Krupki – Westfalczycy nie strwożyli się w obliczu przeważających sił rosyjskich.
20150215_194934 (1280x720)-005-011
Sytuacja pod koniec II tury, w której tylko strzelano. W Krupkach ostrzał artylerii i rosyjskiej piechoty nie przyniósł żadnych rezultatów. Ciężka rosyjska artyleria ostrzelała Bóbr i zadała straty, a także dezorganizację francuskiemu 72 p.p.lin. Doniosłe wydarzenia rozegrały się w lesie chadauckim, gdzie piechota francuska nie dała się do końca zaskoczyć i udowodniła swoją wyższość ogniową, wypychając rosyjskich jegrów lasu, nawet poza strumień. Jegrzy stracili cały batalion. Francuzi ponieśli tam pewne straty i dezorganizację., ale trzymali się całkiem dobrze.
Nadeszła godzina 13-ta.
Nadeszła godzina 13-ta.
20150215_195444 (1280x720)-007-014
Zaświeciło słońce spod Austerlitz! Oto na flance Rosjan pojawiły się francuskie posiłki. To generał Bruyere wraz z dwoma pułkami dragonów. Bennigsen nerwowo wypatrywał swoich huzarów i Kozaków, ale nie było po nich żadnego śladu… Bennigsen mógł albo wstrzymać natarcie i cofnąć się, przynajmniej spod Krupek, aby nie dać się oskrzydlić dragonom, lub kontynuować ataki i liczyć na przybycie jazdy. W bitewnej gorączce rosyjski dowódca wybrał ten drugi wariant. – Gdzie jest Duka?! Gdzie jest Sieviers?! Gdzie moja kawaleria?!!! – wrzeszczał.
Zbliżenie na brygadę Bruyere'a, która pojawiła się na skrzydle Rosjan.
Zbliżenie na brygadę Bruyere’a, która pojawiła się na skrzydle Rosjan.
Rosjanie rzucili się do ataków na bagnety. Niestety pod Krupkami żaden z pułków nie chciał ruszyć do ataku przeciwko Westfalczykom - być może przerazili ich francuscy dragoni. Westfalczycy zamiast użyć bagnetów, mogli dalej toczyć wymianę ognia. Jednakże w wiosce Bóbr Rosjanom powiodło się o wiele lepiej, ich pułk piechoty dobiegł na skraj zabudowań i wywiązała się krwawa walka na bagnety z żołnierzami 72 pułku piechoty liniowej.
Rosjanie rzucili się do ataków na bagnety. Niestety pod Krupkami żaden z pułków nie chciał ruszyć do ataku przeciwko Westfalczykom – być może przerazili ich francuscy dragoni. Westfalczycy zamiast użyć bagnetów, mogli dalej toczyć wymianę ognia. Jednakże w wiosce Bóbr (na zdjęciu) Rosjanom powiodło się o wiele lepiej, ich pułk piechoty dobiegł na skraj zabudowań i wywiązała się krwawa walka na bagnety z żołnierzami 72 pułku piechoty liniowej.
W pobliskim jarze dawała o sobie znać wyższość francuskiej artylerii. Rosyjskie jednorogi, strzelające pod zbyt małym kątem nie mogły dosięgnąć ukrytych francuskich dział, czy piechoty. Tymczasem francuskie haubice z powodzeniem trafiały rosyjskie armaty na wzgórzu, zadając im pewne straty.
W pobliskim jarze dawała o sobie znać wyższość francuskiej artylerii. Rosyjskie jednorogi, strzelające pod zbyt małym kątem nie mogły dosięgnąć ukrytych francuskich dział, czy piechoty. Tymczasem francuskie haubice z powodzeniem trafiały rosyjskie armaty na wzgórzu, zadając im pewne straty.
20150215_201025 (1280x720)-012-019
Rosjanie zatriumfowali. Ich piechota wypędziła Francuzów z wioski Bóbr, odpychając ich aż do lasu za wioską. Bennigsen nie posiadał się z radości. – Dzielne sołdaty!
Tymczasem Napoleon, nie zważając na małe niepowodzenia w drugorzędnym odcinku frontu, rzucił jazdę Bruyere'a do ruchu oskrzydlającego. Wynik tego manewru, wobec kontynuacji ataków frontalnych przez pozbawionego własnej jazdy Bennigsena, był łatwy do przewidzenia. Dragoni wyszli całkowicie na tyły Rosjan! Armia rosyjska straciła dużo punktów morale...
Tymczasem Napoleon, nie zważając na małe niepowodzenia w drugorzędnym odcinku frontu, rzucił jazdę Bruyere’a do ruchu oskrzydlającego. Wynik tego manewru, wobec kontynuacji ataków frontalnych przez pozbawionego własnej jazdy Bennigsena, był łatwy do przewidzenia. Dragoni wyszli całkowicie na tyły Rosjan (na zdjęciu u góry po lewej)! Armia rosyjska straciła dużo punktów morale… W tym samym czasie ostrzał muszkietowy Westfalczyków spowodował duże straty i dezorganizacje wśród dwóch pułków piechoty rosyjskiej w okolicach Krupek. Rosyjska artyleria 6f odpowiedziała dosyć nieskutecznie.
13.30
13.30
Napoleon rzucił do ataku w kierunku wioski Bóbr stojący dotychczas w rezerwie 61 pułk piechoty liniowej. Odważni Rosjanie, zamiast przyjąć Francuzów w zabudowaniach wioski, ruszyli do kontrataku na bagnety!
Napoleon rzucił do ataku w kierunku wioski Bóbr stojący dotychczas w rezerwie 61 pułk piechoty liniowej. Odważni Rosjanie, zamiast przyjąć Francuzów w zabudowaniach wioski, ruszyli do kontrataku na bagnety!
Na bagnety ruszył także drugi z francuskich pułków linowych: 72. Niestety brak czasu sprawił, że nie zdołał się on pozbierać i miał sporą dezorganizację.
Na bagnety ruszył także drugi z francuskich pułków linowych: 72.
Niestety brak czasu sprawił, że nie zdołał się on pozbierać i miał sporą dezorganizację.
Francuskie haubice z jaru coraz skuteczniej osłabiały rosyjską artylerię 12f.
Francuskie haubice z jaru coraz skuteczniej osłabiały rosyjską artylerię 12f.
Sytuacja ogólna na polu bitwy po ruchach, ostrzale i walkach z godziny 13.30. Francuska lekka piechota utrzymała las chadaucki przed próbą ataku jegrów. 61 pułk piechoty liniowej wyparł Rosjan do wnętrza wioski Bóbr. Niestety 72 pułk piechoty liniowej przegrał sromotnie walkę i został zmuszony do ucieczki, z której już się nie pozbierał. - Wreszcie jakiś sukces - zakpił Bennigsen, widząc coraz bardziej krytyczną sytuacją na polu walki. Napoleon był w wielkiej formie. Dragoni Bruyere'a wtargnęli na podstawę operacyjną Rosjan i odciągnęli jedną baterię artylerii 6f od Krupek. Westfalczycy trzymali się tam niezwykle mocno, osłabione morale armii Rosjan uniemożliwiało ataki na bagnety, zresztą oba pułki rosyjskiej piechoty w okolicy były mocno przetrzebione i zdezorganizowane.
Sytuacja ogólna na polu bitwy po ruchach, ostrzale i walkach z godziny 13.30.
Francuska lekka piechota utrzymała las chadaucki przed próbą ataku jegrów. 61 pułk piechoty liniowej wyparł Rosjan do wnętrza wioski Bóbr. Niestety 72 pułk piechoty liniowej przegrał sromotnie walkę i został zmuszony do ucieczki, z której już się nie pozbierał.
– Wreszcie jakiś sukces – zakpił Bennigsen, widząc coraz bardziej krytyczną sytuacją na polu walki.
Napoleon był w wielkiej formie.
Dragoni Bruyere’a wtargnęli na podstawę operacyjną Rosjan i odciągnęli jedną baterię artylerii 6f od Krupek.
Westfalczycy trzymali się tam niezwykle mocno, osłabione morale armii Rosjan uniemożliwiało ataki na bagnety, zresztą oba pułki rosyjskiej piechoty w okolicy były mocno przetrzebione i zdezorganizowane.
Francuski atak na wioskę Bóbr. W oddali uciekający 72 pułk piechoty liniowej. Napoleon dobrze sobie ich zapamiętał...
Francuski atak na wioskę Bóbr. W oddali uciekający 72 pułk piechoty liniowej. Napoleon dobrze sobie ich zapamiętał…
Sytuacja w pobliżu Krupek. Westfalczycy trzymali się mocno.
Sytuacja w pobliżu Krupek. Westfalczycy trzymali się mocno.
14.00
14.00
W wyniku walki francuski 61 pułk piechoty liniowej zmusił do ucieczki pozostały batalion Rosjan i zajął wioskę Bóbr, wychodząc na tyły kolejnego pułku Rosjan. Rosyjscy jegrzy ponowili próbę ataku na las chadaucki, ale tym razem francuscy piechurzy wycofali się głębiej między drzewa. Rosyjska artyleria 12f odwróciła się w kierunku dragonów, ale było to już działanie spóźnione. Ostatnim sukcesem Rosjan było spalenie ogniem artylerii 6f Krupek. Zbyt późne, aby mogło przynieść efekt.
W wyniku walki francuski 61 pułk piechoty liniowej zmusił do ucieczki pozostały batalion Rosjan i zajął wioskę Bóbr, wychodząc na tyły kolejnego pułku Rosjan.
Rosyjscy jegrzy ponowili próbę ataku na las chadaucki, ale tym razem francuscy piechurzy wycofali się głębiej między drzewa.
Rosyjska artyleria 12f odwróciła się w kierunku dragonów, ale było to już działanie spóźnione.
Ostatnim sukcesem Rosjan było spalenie ogniem artylerii 6f Krupek. Zbyt późne, aby mogło przynieść efekt.
Widok na wioskę Bóbr, francuska artyleria stoi w jarze, 61 pułk piechoty liniowej naciera po lewej stronie.
Widok na wioskę Bóbr, francuska artyleria stoi w jarze, 61 pułk piechoty liniowej naciera po lewej stronie.
Zniszczone Krupki były nadal trzymane mocno przez Westfalczyków, chociaż stracili oni cały batalion.
Zniszczone Krupki były nadal trzymane mocno przez Westfalczyków, chociaż stracili oni cały batalion.
Dragoni Bruyere'a na podstawie operacyjnej Rosjan.
Dragoni Bruyere’a na podstawie operacyjnej Rosjan.
Sytuacja na koniec bitwy. Po lewej Francuzi, po prawej Rosjanie. No nie do końca, bo podstawę operacyjną Rosjan zajmują francuscy dragoni.
Sytuacja na koniec bitwy. Po lewej Francuzi, po prawej Rosjanie. No nie do końca, bo podstawę operacyjną Rosjan zajmują francuscy dragoni.

Bitwa zakończyła się koło 14.30 – trwała zatem niecałe 2.5 godziny (a około 2 godzin czasu rzeczywistego). Rosyjskie morale armii spadło do poziomu -6. Największe ciosy zadali mu dragoni, którzy wyszli na tyły rosyjskich jednostek i zajęli rosyjską podstawę operacyjną. Armia Bennigsena załamała się i feldmarszałek musiał zarządzić odwrót.

Jak na złość wtedy pojawili się huzarzy Sieviersa i Kozacy Duki. Mogli już tylko przyglądać się klęsce swojej armii i co najwyżej osłaniać jej ucieczkę.

Napoleon triumfował, dzięki temu zwycięstwu otworzył sobie drogę ku Berezynie i Francji. W nowej kampanii będzie mógł szukać rewanżu na rosyjskim niedźwiedziu.

Wydaje się, że Bennigsen niepotrzebnie podzielił swoje siły dokładnie po połowie, co utrudniło ataki. Trzeba też przyznać, że Gregorusowi (dowodził Rosjanami) nie sprzyjały też rzuty – dwie próby ataków na Krupki na 2k6 trzeba było wyrzucić 7 i mniej, nie udały się. Westfalczycy mogli spokojnie ogniem muszkietów osłabiać Rosjan.

Szczęście uśmiechnęło się też do Napoleona gdy już w 3 turze pojawili się dragoni – aby to się stało trzeba było wyrzucić „6”. Udało się. Dla odmiany rosyjska kawaleria nie pojawiła się do końca bitwy.

Wydaje się, że Bennigsen mógł wstrzymać ataki i zabezpieczyć swoje skrzydło i tyły przed dragonami, a po przybyciu własnej jazdy, wznowić akcję ofensywną. Oczywiście tracił morale ze względu na zajęcie celu przez Francuzów, ale miał je i tak wystarczająco wysokie.

Napoleon (Torgill) zaryzykował, wysyłając tylko jeden pułk ku Krupkom. Westfalczycy związali skutecznie na całą bitwę 2 pułki rosyjskiej piechoty i 2 baterie artylerii 6f. W ten sposób w pobliżu wioski Bóbr i lesie chadauckim Francuzi mieli 9 batalionów przeciwko 8 rosyjskim.

Świetnie spisał się również jar, Francuzi wykorzystali słabość rosyjskich baterii, których jednorogi nie mogły strzelać do takich zagłębień. Ich artyleria przetrwała całą bitwę.

Francuzi posługiwali się rozpiską na 1815 rok (zrobiliśmy tak, aby pokazać osłabioną armię francuską po wojnie 1812 roku, rozpiska na 1812 ma działa pułkowe, nawet 20 batalionów piechoty, jest „mocarna”). Okazało się, że dobrze pokierowana i przy odrobinie szczęścia ta armia może odnieść zwycięstwo. Bo w BW-N każdy może wygrać z każdym – zwycięstwo zależy od dowodzącego generała 🙂

Dziękuje serdecznie za rozgrywkę Gregorusowi.

Reklamy

2 myśli nt. „Raport bitewny: bitwa nad Berezynką.”

  1. – Dukaaaa!!!! Sieviersa!!!! Gdie ani!!!! Swołocz, skatiny!!!! Ja job……
    Zostawmy generała Bennigsena, niech trochę ochłonie….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s