Raport bitewny: Druga bitwa pod Iławą Pruską – część I

1 sierpnia 1813 roku zapowiadał się na bardzo gorący dzień, nie tylko ze względu na bezchmurne niebo i gorące słońce, ale zbliżającą się wielką bitwę. Napoleon, który doskonale wyczuwał zbliżające się wielkie chwile, przewidywał, że ruch wojsk obu stron doprowadzi dzisiaj do starcia.
Cesarz wstał w bardzo dobrym humorze; – Cóż na dzisiaj przygotowano na śniadanie, mój drogi Constant? – zagaił do ubierającego go lokaja. – Sire tradycyjnie, jedna bułka, mleko, do tego trochę brokułów, selera i marchwi. Czy mam nakazać, aby przygotowano coś jeszcze?
– Nie trzeba, to wystarczy.
Kilkanaście minut później Napoleon spożywał już śniadanie wraz z kilkoma członkami swojego najbliższego sztabu oraz księciem Poniatowskim. Za stołówkę posłużyła niewielka chata w miejscowości Zohlen.
– Znam dobrze ten teren – rozpoczął tryskający dobrym humorem Cesarz – chociaż sześć lat temu wszystko było pokryte białym śniegiem. Dziś dla odmiany dzień będzie upalny.
– Taki mamy klimat Wasza Cesarska Mość – odparł Poniatowski. Zimy mroźne, a lata upalne, nie do zniesienia, podobnież jak w Rosji.
– W Polsce dochodzi jeszcze błoto na wiosnę i jesienią – dodał Berthier.
– Wieczorem żołnierze napiją się z beczek zdobytych dzisiaj na nieprzyjacielu.
– Nasze podjazdy zauważyły już siły pruskie. Wygląda na to, że Blücher idzie w awangardzie ich armii – rzekł Poniatowski.
– Ten człowiek jest naprawdę na mnie cięty – Bonaparte szybko połykał duże kęsy i jego rozmówcy ledwo zrozumieli jego słowa.
– Dostał tęgie lanie w 1806, dostanie i teraz – dodał Berthier.
– Mości książę – Napoleon skierował słowa do Poniatowskiego – na korpus księcia spadnie zadanie związania Blüchera. Polacy nie raz udowodnili swoją waleczność i to, że zasługują na swoją ojczyznę, mam nadzieję, że zrobią to po raz kolejny. Na lewo od księcia stanie król Westfalii, który ze swoim korpusem spróbuje obejść Prusaków od skrzydła. Razem powinniście zepchnąć go jak najbardziej do tyłu.
– A gdy nadejdą Rosjanie?
– Gdy nadejdą Rosjanie my będziemy mieli wystarczająco miejsca, żeby marszałek Bessiers mógł debuszować swój korpus kawalerii. W odwodzie zostanie jeszcze gwardia. Bardzo ważne mości książę, żeby utrzymać styczność z księciem Tarentu (marsz. Macdonald – przyp. Torgill), który będzie nacierał w centrum na Kutschitten. Jeśli się uda, przepołowimy armię przeciwnika.
– Wellington… – zaczął Berthier.
– Wellington, Wellington, Wellington. Zawsze musi być ten Wellington. Jak dotąd Brytyjczycy siedzieli ciągle w Hiszpanii i jak tylko pojawiało się widmo klęski, podkulali ogony i uciekali do Portugalii. Teraz, na polach środkowej Europy przekonamy się ile jest warta brytyjska armia. Sądzę, że nasi austriaccy sprzymierzeńcy sobie poradzą.
– Nie jestem do końca ich pewien – Poniatowski wyraził swoje wątpliwości.
– Nie należy się ich obawiać, moja żona i sytuacja polityczna są gwarancją ich dzielności, Metternich zresztą mnie o tym zapewniał. Nie ma podstaw, aby mu całkowicie wierzyć, bo to straszliwa kanalia, ale Austriacy nie zrobią niczego głupiego. Nie przyłączą się do przegrywających. Kiedy Hieronim osiągnie Iławę i będzie gotowy do manewru?
– Około południa – dodał Berthier.
– Późno. On się zawsze ociąga, w Rosji też tak było. A więc dobrze. Jak tylko Hieronim pojawi się na skrzydle, arcyksiąże Karol, książę Tarentu i książę Poniatowski rozpoczną swoje działania.
Napoleon wstał, zanim pozostali goście zdążyli dokończyć swoje śniadania.

Nadciągała wielka bitwa.

W sztabie koalicyjnym atmosfera nie była aż tak dobra, aczkolwiek obecność aż dwóch monarchów na pewno komplikowała sytuację. W dodatku car popierał bardzo Blüchera, a nie darzył sympatią Kutuzowa, której z kolei uwielbiało rosyjskie wojsko, wyłączając wyższych oficerów i generalicję…
Największym autorytetem cieszył się jednak Wellington, opromieniony największą ilością zwycięstw i mający za sobą całą potęgę ekonomiczną Wielkiej Brytanii, tyle, że diuk przyprowadził ze sobą tylko 20 tysięcy wojska, a koalicjanci spodziewali się przynajmniej dwa razy tyle.
W konsekwencji wieczorna narada 30 czerwca wyglądała tak, że Kutuzow drzemał na krzesełku w rogu izby, nie wiadomo nawet czy słuchał tego, co mówiono, ożywiał się tylko na słowa Wellingtona, który od pewnego momentu mówił już bardzo mało, zdegustowany kłótniami i brakiem decyzji. Blücher dyskutował najwięcej z carem, do dyskusji włączali się także obecni Dochturow, Bennigsen i de Tolly, a po stronie pruskiej Bülow. Bennigsen i de Tolly upierali się na zdecydowane uderzenie wszystkimi siłami, Blücher wolał przyjąć postawę wyczekującą na obronnych pozycjach i w trakcie bitwy zdecydować, gdzie można uderzyć. Wellington wolał znaleźć bardziej sprzyjającą pozycję obronną i wykrwawić tam ataki przeciwnika, zwłaszcza, ze koalicjanci nie mieli przewagi liczebnej. Car pragnął ofensywy, bo uważał, że będzie można przeciągnąć Austriaków na stronę koalicji, a król Fryderyk Wilhelm chciał zawsze dokładnie odwrotnie niż Blücher, cokolwiek by ten powiedział. Zresztą gdyby Kutuzow głośniej wyraził swoje plany, car też przyjąłby inny punkt widzenia, tylko aby dopiec Michałowi Iłłarionowiczowi.
Ponieważ w tym całym chaosie najgłośniejszy był jednak Blücher więc ustalono oględnie, że Wellington, którego korpus znajdował się najbardziej na wschodzie, zwiąże walką Austriaków, to samo w centrum i na skrzydle zrobi Blücher. Gdy nieprzyjaciel będzie wystarczająco wykrwawiony do akcji wejdą Rosjanie, którzy zresztą znajdowali się jeszcze przynajmniej dwie godziny z tyłu, za korpusami pruskimi i brytyjskimi.
Wychodzący Wellington podzielił się swoją uwagą z towarzyszącym mu gen. Galbraithem Cole’em – Zachowują się jak sępy zgromadzone nad padliną, a tymczasem wilk jest zupełnie zdrowy i może nas zdrowo pokąsać.

Siły walczących stron:

Koalicja antynapoleońska:

Brytyjski Korpus Ekspedycyjny – Sir Arthur Wellesley, 1st Duke of Wellington

1 dywizja piechoty – Clinton (8 batalionów, 1 bat. art.)
2 dywizja piechoty – Cole (11 batalionów, 1 bat. art.)
Dywizja gwardii – Alten (8 batalionów, 1 bat. art.)
Union brigade – Ponsonby (12 szwadronów dragonów)
4 brygada kawalerii lekkiej – Vandelour (12 szwadronów l. dragonów).

Armia Śląska – Gebhard Leberecht von Blücher

III. Korpus Friedrich Wilhelm Graf von Bülow

1 brygada piechoty – von Pirch II (9 batalionów, 1 bat. art.)
6 brygada piechoty – von Kraft (9 batalionów, 1 bat. art.)
10 brygada piechoty – von Pirch I (9 batalionów, 1 bat. art.)
Dywizja kawalerii rezerwowej – Wahlen – Jürgass (28 szwadronów)
Rezerwa artylerii – 3 bat. art.

Razem początkowo: 54 bataliony, 52 szwadrony, 9 bat. art.

 

Siły napoleońskie:

Wielka Armia – Napoleon I Bonaparte, Cesarz Francuzów

XI Korpus – Etienne J.J.A. Macdonald

Dywizja Duhesme (6 batalionów, 1 bat. art. pułkowej, 1 bat. art.)
Dywizja Lagrange (8 batalionów,1 bat. art. pułkowej)
Artyleria korpusu – 1 bat. art.

VIII Korpus – Książę Józef Poniatowski

Dywizja piechoty – Krasiński (9 batalionów, 2 bat. art.)
Dywizja jazdy – Pac (16 szwadronów, 1 bat. art.)

Korpus Westfalski – Hieronim Bonaparte

23 dywizja piechoty – Tharreau (12 batalionów, 1 bat. art.)
24 dywizja piechoty – von Ochs (2 bataliony, 1 bat. art.)
Dywizja kawalerii – Hammerstein (10 szwadronów)
Artyleria korpusu – 1 bat. art.

Armia Czeska – Karl Erzherzog von Österreich

III. Korpus – Ignacz Gyulai

Dywizja Creneville (8 batalionów, 8 szwadronów, 1 bat. art.)
Dywizja Hohenlohe – Bartenstein (12 batalionów, 1 bat. art.)
Dywizja Fresnel et Curel (12 batalionów, 1 bat. art.)
Dywizja Vincent (10 batalionów)

Razem początkowo: 79 batalionów, 34 szwadrony, 13 bat. art.

Zgodnie z przewidywaniami Napoleona bitwa rozpoczęła się około godziny 12-tej. Początkowe rozstawienie wszystkich dywizji wyglądało następująco (obrazki są duże, można na nie klikać, żeby powiększać):

Tura 0
Lewe skrzydło wojsk napoleońskich zajął korpus westfalski Hieronima (pozdrowienia i podziękowania dla Jarka 🙂 między Iławą, a Ks. Sausgarten stanął Poniatowski. Na prawo od niego debuszował korpus Macdonalda, a zupełnie na wschodzie uszykowali się Austriacy arcyksięcia Karola z korpusem piechoty feldmarszałka Gyulai’a. Tymczasem po stronie koalicji Blucher zajął bardzo szeroki front co najmniej 3 kilometrów, między Gr. Schmoditten, aż do Kutschitten. Na wschód od Bluchera rozstawiły się wszystkie dywizje i brygady Wellingtona, który chciał jak najszybciej uchwycić Lampasch i Neuken.

12.00 – 12.30

Austriacy, na pierwszym planie oddziały z dywizji Fresnel.
Austriacy, na pierwszym planie oddziały z dywizji Fresnel.
Książę Hohenlohe prowadzi swoją dywizję do natarcia. Jego dywizja miała opanować Lampasch
Książę Hohenlohe prowadzi swoją dywizję do natarcia. Jego dywizja miała opanować Lampasch
Do Lampasch zmierzała też brytyjska gwardia.
Do Lampasch zmierzała też brytyjska gwardia.
Tymczasem centralną pozycję zajął marsz. Macdonald, jego korpus ruszył na centrum ugrupowania prusko - brytyjskiego.
Tymczasem centralną pozycję zajął marsz. Macdonald, jego korpus ruszył na centrum ugrupowania prusko – brytyjskiego.
Jazda i artyleria konna z korpusu Poniatowskiego. W tle widoczna Iława.
Jazda i artyleria konna z korpusu Poniatowskiego. W tle widoczna Iława.
A na zachód od Iławy swój marsz rozpoczęli Westfalczycy Hieronima.
A na zachód od Iławy swój marsz rozpoczęli Westfalczycy Hieronima.
Po drugiej stronie debuszowali Prusacy, tutaj brygada Pircha II. 10 i 11 pułki piechoty oraz pułk landwehry pomorskiej.
Po drugiej stronie debuszowali Prusacy, tutaj brygada Pircha II. 10 i 11 pułki piechoty oraz pułk landwehry pomorskiej.
Kierunki natarć na początku bitwy.
Kierunki natarć na początku bitwy.
Sytuacja na początku godziny 12.30
Sytuacja na początku godziny 12.30

12.30 – 13.00

Między 12.30, a 13.00 doszło do pierwszych gwałtownych starć.
Między 12.30, a 13.00 doszło do pierwszych gwałtownych starć. Dywizja kawalerii Paca uderzyła na pruską jazdę Wahlen – Jurgassa. Pruski dowódca nie mógł rzucić całej kawalerii do walki, gdyż na skrzydło Prusaków wychodzili już Westfalczycy i co najmniej dwa pułki zostały na tyłach. Walki kawalerii spowolniły też ruch piechoty Pircha II na południe. tymczasem gen. Krasiński zajął Auklappen. W centrum Macdonald, widząc potężną pruską artylerię, ruszał się dosyć niemrawo do przodu. Tymczasem oprócz armat na przeciwko stała tylko jedna brygada (Pirch I), w dodatku złożona z dwóch pułków landwehry. Austriacy zmagali się z trudnym terenem, ale w końcu wyszli na pozycje wyjściowe do ataku na Neuken i Lampasch. Wellingon zdołał zająć te dwie wioski, zatem oprócz ognia artylerii, wypędzić mogły go tylko falowe ataki piechoty.
Dywizje Wellingtona jeszcze przed wkroczeniem do wiosek. Na pierwszym planie widoczna dywizja Cole'a, dalej oddziały Clintona.
Dywizje Wellingtona jeszcze przed wkroczeniem do wiosek. Na pierwszym planie widoczna dywizja Cole’a, dalej oddziały Clintona.
Austriacy zmagali się z trudnym terenem na podejściach do wiosek. Jedynie lekka piechota Crenneville'a mogla wykorzystać pełnię swoich możliwości, zresztą osłaniając resztę wojska.
Austriacy zmagali się z trudnym terenem na podejściach do wiosek. Jedynie lekka piechota Crenneville’a mogla wykorzystać pełnię swoich możliwości, zresztą osłaniając resztę wojska. Crenneville siedzi na koniu.
Austriacy o godzinie 13-tej. Na pierwszym planie pułki z dywizji Fresnela, za strumieniem Hohenlohe, Vincent i Crenneville.
Austriacy o godzinie 13-tej. Na pierwszym planie pułki z dywizji Fresnela, za strumieniem Hohenlohe, Vincent i Crenneville.
Korpus Macdonalda - księcia Tarentu. Po prawej dywizja Lagrange'a (dwa pułki) i sam generał, przyglądający się przez lunetę polu walki.
Korpus Macdonalda – księcia Tarentu. Po prawej dywizja Lagrange’a (dwa pułki) i sam generał, przyglądający się przez lunetę polu walki. Skrajnie po prawej Austriacy.
Dywizja Paca wysunęła się bardzo do przodu i rozpoczęła żwawe utarczki z Prusakami Wahlen - Jurgassa. W walkach uczestniczyła też artyleria obu stron.
Dywizja Paca wysunęła się bardzo do przodu i rozpoczęła żwawe utarczki z Prusakami Wahlen – Jurgassa. W walkach uczestniczyła też artyleria obu stron.
Walki jazdy polskiej z pruską kawalerią.
Walki jazdy polskiej z pruską kawalerią. Na pierwszym planie ułani pruscy i polscy.
Tura 2 (3)-004
Dywizja Paca w pełnej krasie.
Brygada Pircha II, ukryta częściowo w zagłębieniu.
Brygada Pircha II, ukryta częściowo w zagłębieniu.
Westfalczycy Hieronima opuścili bezpieczne zabudowania Iławy i ruszyli na Schloditten.
Westfalczycy Hieronima opuścili bezpieczne zabudowania Iławy i ruszyli na Schloditten.
A jazda gen. Hammersteina kontynuowała ruch oskrzydlający.
A jazda gen. Hammersteina kontynuowała ruch oskrzydlający.
Westfalczycy około 13.30
Westfalczycy około 13.30

13.00 – 13.30

Tura 3 - ruchy i walka
Między 13, a 13.30 wzrósł napór sił napoleońskich na całej linii pola bitwy. Westfalczycy częściowo oskrzydlili Prusaków, ale dopóki nie pokonali ich wydzielonej jazdy i nie zdobyli Schloditten, nie mogło być mowy o wykorzystaniu tego manewru. W centrum walka jazdy polskiej i pruskiej nabierała rumieńców. Kolejne pułki ponosiły duże straty. Ponieważ mimo poświęcenia nie doszło do wyraźnego rozstrzygnięcia, Napoleon posłał Poniatowskiemu całą brygadę jazdy Doumerca z korpusu Macdonalda, w która w trudnym terenie w centrum i tak byłaby mało przydatna. W centrum Macdonald zatrzymał natarcie, nakazał ukryć się jednostkom w zagłębieniach, czy w trudnym terenie i postanowił wymieść artylerią Prusaków. Pomagały mu w tym dwie baterie polskiej artylerii z dywizji Krasińskiego. Tymczasem sam Krasiński ścierał się z Prusakami Pircha II w lesie na północ od Auklappen. Ta pozycja w lesie utrudniała działanie polskiej jazdy. Na wschodzie Austriacy rozpoczęli pierwsze ataki na Brytyjczyków, które zostały odparte. Zwiększała się kanonada artyleryjska, a na miejsce zdezorganizowanych pułków austriackich pojawiały się nowe.
Zegarek pokazał godzinę 13-tą.
Zegarek pokazał godzinę 13-tą.
Brygada Doumerca objeżdża Auklappen, aby pomóc jeździe Poniatowskiego.
Brygada Doumerca objeżdża Auklappen, aby pomóc jeździe Poniatowskiego.
Tymczasem między Polakami, a Prusakami trwała dalsza walka, głównie z udziałem kawalerii. Pułki ponosiły coraz większe straty. Po lewej stronie polscy ułani zagalopowali się daleko do przodu.
Tymczasem między Polakami, a Prusakami trwała dalsza walka, głównie z udziałem kawalerii. Pułki ponosiły coraz większe straty. Po lewej stronie polscy ułani zagalopowali się daleko do przodu.
Macdonald poukrywał swoje oddziały, gdzie się dało i próbował wymieść pruską artylerię, swoją własną. Jego natarcie utknęło. Napoleon był bardzo zawiedziony, uderzeniu w centrum przypisywał duże znaczenie.
Macdonald poukrywał swoje oddziały, gdzie się dało i próbował wymieść pruską artylerię, swoją własną. Jego natarcie utknęło. Napoleon był bardzo zawiedziony, uderzeniu w centrum przypisywał duże znaczenie. Na zdjęciu lekka piechota z dywizji Lagrange’a spróbowała akcji ofensywnej, ale za chwilę z pomocą zjawili się brytyjscy lekcy dragoni z brygady Vandeleur’a, którzy zaatakowali Francuzów od tyłu. Pozbawiony własnej jazdy Macdonald, nie mógł w odpowiedni sposób odpowiedzieć na to nowe zagrożenie.
Austriackie natarcie na Brytyjczyków. Jak widać arcyksiążę Karol dysponował dużymi rezerwami i każdy pobity i odparty pułk mógł zastąpić nowym, stwarzając ciągłą presję na linię Brytyjczyków.
Austriackie natarcie na Brytyjczyków. Jak widać arcyksiążę Karol dysponował dużymi rezerwami i każdy pobity i odparty pułk mógł zastąpić nowym, stwarzając ciągłą presję na linię Brytyjczyków.
Brytyjska gwardia broniąca wioski Lampasch. Pomagała jej jedna bateria artylerii 6f (holenderskiej).
Brytyjska gwardia broniąca wioski Lampasch. Pomagała jej jedna bateria artylerii 6f.

13.30 – 14.00

Tura 4 - ruchy i walka
Kolejne pół godziny nie przyniosło wyraźnego rozstrzygnięcia. Polska jazda odpuściła na chwilę Prusakom, aby się przegrupować i ustawić na odpowiednich pozycjach przybyłą brygadę Doumerca. Za to zaatakowała jazda Hammersteina, uzyskując pewne sukcesy. Westfalska artyleria ostrzeliwała mocno Schloditten, wioska była coraz bardziej zniszczona. W centrum lekka piechota Lagrange’a została ukarana za wystawienie się tyłem do jazdy Vandeleur’a, co właściwie zatrzymało całkowicie natarcie Macdonalda. Marszałek postanowił poczekać, aż rozstrzygnięcie przyniesie artyleria. Najcięższe walki na prawym skrzydle toczyły dywizje Fresnela (przeciwko brytyjskiej gwardii), Vincenta i Crenneville’a (przeciwko Cole’owi).
Polska jazda i francuscy strzelcy konni z brygady Doumerca.
Polska jazda i francuscy strzelcy konni z brygady Doumerca.
Westfalczycy w pobliżu Schloditten. Hieronim podciągnął kolejną baterię artylerii, aby zintensyfikować ostrzał.
Westfalczycy w pobliżu Schloditten. Hieronim podciągnął kolejną baterię artylerii, aby zintensyfikować ostrzał.
Centrum. Pułk brytyjskich lekkich dragonów, przegonił francuską piechotę lekką, zaskakując ją atakiem od tyłu. Francuska piechota liniowa odpowiedziała ogniem flankowym prowadzonym z terenu trudnego.
Centrum. Pułk brytyjskich lekkich dragonów, przegonił francuską piechotę lekką, zaskakując ją atakiem od tyłu.
Francuska piechota liniowa odpowiedziała ogniem flankowym prowadzonym z terenu trudnego.
Zmagania austriacko - brytyjskie.  Pod największym naporem znalazła się dywizja gwardii gen. Altena.
Zmagania austriacko – brytyjskie. Pod największym naporem znalazła się dywizja gwardii gen. Altena.

14.00 – 14.30

Tura 5 - ruchy i walka
Największe sukcesy osiągnął Hieronim. Jego korpus rozbił część pruskiej jazdy, a także zniszczył wioskę Schloditten, którą Prusacy musieli opuścić. Tym samym zaczęło rysować się powodzenie manewru oskrzydlającego. Polacy ponowili presję na Prusaków, chociaż piechota Krasińskiego ciągle nie mogła wyprzeć pruskiej piechoty Pircha II z lasu koło Auklappen. Macdonald nadal wykorzystywał tylko swoją artylerię, a Austriacy ponawiali falowe ataki na Brytyjczyków, Wellington jednak wiedział dobrze jak się bronić na umocnionych pozycjach.
Walki brytyjsko - austriackie.
Walki brytyjsko – austriackie. Na pierwszym planie Fresnel wprowadził do boju grenadierów, którzy mieli w końcu wyprzeć gwardię z zagłębienia.
Macdonald i jego ślamazarne natarcie. Lagrange skierował swoją uwagę na Brytyjczyków Vandeleur'a.
Macdonald i jego ślamazarne natarcie. Lagrange skierował swoją uwagę na Brytyjczyków Vandeleur’a. Czworobok francuskiej piechoty wyszedł na wolne pole.
Kawaleria Paca ponowiła presję na pruską jazdę.
Kawaleria Paca ponowiła presję na pruską jazdę.
Prusacy bronią lasu koło Auklappen.
Prusacy bronią lasu koło Auklappen.

14.30 – 15.00

Tura 6 - ruchy i walka
Westfalczycy doszli pod Schloditten i wyparli Prusaków mocno do tyłu. Polacy mężnie nacierali na las koło Auklappen, gdzie pruska piechota trzymała się ostatkiem sił. Macdonald nadal działał niemrawo, chociaż wyelilminował część pruskiej artylerii. Bliżej przełomu było na prawym skrzydle. Austriacy wyparli gwardię i zmusili ją do ucieczki, a także zniszczyli dużą część brytyjskiej artylerii. Vandelour zamiast pilnować Macdonalda musiał skierować swoją uwagę na pomoc Altenowi. Wyglądało jednak na to, że Fresnel i Hohenlohe niedługo zdobędą Lampasch. Tymczasem kontratakowała dywizja Cole’a, spychając nieco Crenneville’a do tyłu. Ogólnie jednak przewaga Austriaków zaczynała wyraźnie dawać znać o sobie.
Brytyjscy dragoni z brygady Ponsonby'ego, tzw. Union Brigade. Spróbowali jednego starcia z austriackimi szwoleżerami, ale bez większych sukcesów.
Brytyjscy dragoni z brygady Ponsonby’ego, tzw. Union Brigade. Spróbowali jednego starcia z austriackimi szwoleżerami, ale bez większych sukcesów.
Udany kontratak Cole'a na oddziały Crenneville'a.
Udany kontratak Cole’a na oddziały Crenneville’a.
Widok na centrum. Brytyjska gwardia uciekła, zostawiając puste zagłębienie na zachód od Lampasch. Fresnel mógł uderzyć na wioskę, bacząc jednak na jazdę Vandeleour'a (po prawej).
Widok na centrum. Brytyjska gwardia uciekła, zostawiając puste zagłębienie na zachód od Lampasch. Fresnel mógł uderzyć na wioskę, bacząc jednak na jazdę Vandeleour’a (po prawej).
Lewe skrzydło sił napoleońskich. Westfalczycy pod Schloditten, Prusacy mocno cofnięci.
Lewe skrzydło sił napoleońskich. Westfalczycy pod Schloditten, Prusacy mocno cofnięci.

15.00

Kiedy ruch oskrzydlający Hieronima przyniósł korzyści, a walczący już 2.5 godziny Prusacy byli bardzo osłabieni, Napoleon zdecydował się wprowadzić do boju korpus marszałka Ney'a, który w zależności od sytuacji miał wspomóc Macdonalda, lub Poniatowskiego. I wtedy pojawili się Rosjanie.
Kiedy ruch oskrzydlający Hieronima przyniósł korzyści, a walczący już 2.5 godziny Prusacy byli bardzo osłabieni, Napoleon zdecydował się wprowadzić do boju korpus marszałka Ney’a, który w zależności od sytuacji miał wspomóc Macdonalda, lub Poniatowskiego.
I wtedy pojawili się Rosjanie.

Dwie fotografie, które obrazują różnicę w liczebności posiłków.

Korpus Ney'a.
Korpus Ney’a.
Armia Rosjan z Kutuzowem...
Armia Rosjan z Kutuzowem…

Przybycie Rosjan zmieniło diametralnie sytuację na polu bitwy, koalicja zwiększyła swoje siły o 34 bataliony piechoty, 68 szwadronów jazdy (w tym 24 Kozaków) i 7 baterii artylerii. Było to jednakże zagranie pokerowe – koalicji nie pozostały już żadne odwody, podczas gdy siły napoleońskie dysponowały jeszcze korpusem jazdy austriackiej, korpusem jazdy francuskiej i korpusem gwardii.

Czy należało je jak najszybciej sprowadzić? Jeśli tak, to gdzie?

Na tym zakończyliśmy tego dnia nasze walki, które będą kontynuowane podczas następnych sesji.

„Druga bitwa pod Iławą Pruską” była jak dotąd największą batalią rozegraną w systemie BW-N. Oczywiście typowym starciem jest awangarda, którą można rozegrać w 2 – 2.5 godziny, tudzież korpus, na który potrzeba 4 – 5 godzin, chociaż zasady i mechanika systemu pozwalają na rozgrywanie olbrzymich batalii. Dlatego postanowiliśmy spróbować kolejny raz tak dużego starcia, mając świadomość, że nie zakończy się ono w jeden dzień.

Nasza bitwa była fikcyjna, poza tym samym terenem, nie mająca nic wspólnego z bitwą z 1807 roku. Jej tłem jest kampania 1813 roku, rozgrywana na zasadzie „co by było gdyby” Napoleon zwyciężył zdecydowanie pod Budziszynem, Austriacy stanęli po jego stronie, a Wellingtona wezwano (po zwycięstwie pod Vittorią) do Prus, aby wspomógł chwiejącą się koalicję.

A już za kilka dni kontynuacja tej zaciętej walki!

Dziękujemy jeszcze raz serdecznie wszystkim, którzy czytali „relację na żywo” na Forum Strategie. 7 marca ekipa BW-N pojawi się w Łodzi na Łódzkim Porcie Gier, a 8 marca w Warszawie, w klubie Agresor.

Zapraszamy do przybycia!

Reklamy

3 myśli nt. „Raport bitewny: Druga bitwa pod Iławą Pruską – część I”

  1. Świetna biwa, wygląda to wszystko po prostu cudownie!
    Jeśli chodzi o sztandar brygady Pircha, to jest on namalowany własnoręcznie, czy też wykonany w jakiś inny sposób? Prezentuje się naprawdę okazale, chętnie też widziałbym coś podobnego na moich sztandarach. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s