Relacja z 6 empirowego turnieju w BW-N

21 listopada podczas Łódzkiego Portu Gier odbył się 6 empirowy turniej w BW-N, będący jednocześnie przedostatnim turniejem w pierwszym sezonie napoleońskich rozgrywek. Sytuacja była bardzo ciekawa, gdyż do klasyfikacji mieli dołączyć nowi gracze, którzy są znani i zrobili wspaniałe rzeczy w środowisku BW-N (Schtrasny i Borsuk). Przede wszystkim jednak absencję na turnieju zgłosił Dardzin, który prowadzi w tabeli, a pojawił się drugi w kolejności Pablito.

Tabela turniejowa przed ŁPGiem wyglądała następująco:

1. Dardzin 22 / 136 / 29 Dolnośląskie / Księstwo Warszawskie 1809.
2. Pablito 10 / 59 / 57 / Dolnośląskie / Księstwo Warszawskie 1809.
3. Olbracht 8 / 55 / 18 / Mazowieckie / Rosja 1812.
4. Aldlin 4 / 48 / 48 / Mazowieckie / Francja 1812.
5. Gluberyt 4 / 26 / 48 / Dolnośląskie / Rosja 1812.
6. Tryliah 3 / 33 / 69 / Dolnośląskie / Rosja 1812.
7. Pnzr 2 / 40 / 65 / Małopolskie / Rosja 1812.
8. Drużyna Andrzej-Jasiek-Stefan (AJS) 2/15/30 / Lubelskie / Rosja 1812.
9. Piotrek 1/16/42 / Mazowieckie / Zjednoczone Królestwo 1815.

Zatem Dardzina i Pablita dzieliło 12 punktów, dużo i nie dużo jednocześnie. Turniej zatem stał pod pytaniem, czy Pablito zdobędzie wystarczającą ilość punktów, aby zbliżyć się do Dardzina oraz czy nowi gracze wejdą odważnie w klasyfikację w tabeli.

Ogółem na turnieju pojawili się: Pablito, Schtrasny, Antek, Borsuk, Paweł i Piotrek – nie wszyscy jednak rozegrali komplet bitew – choć zaliczono im punkty.

DSC_0042_zpszt4xmq9d

Przygotowania do pierwszych bitew, po prawej Piotrek i Paweł, w środku Pablito czeka na Schtrasnego, zaś po lewej Antek zaczyna rozgrywkę z Torgillem. Mieliśmy wydzieloną całą strefę na jednej z sal ŁPG’u.

DSC_0043_zpsl3nqqkne

Piotrek i Paweł sprawdzają wyniki w tabeli. Paweł dowodził Francuzami, a dokładnie awangardą Sucheta z dodatku Europa w ogniu – bardzo silna rozpiska. Natomiast Piotrek ponownie (pierwszy raz na Falkonie) objął dowodzenie Brytyjczykami, z udziałem brygady z Nassau. Po ciężkiej bitwie zwycięzcami okazali się Francuzi. Co prawda Paweł poniósł większe straty, ale zajął cel główny i cel poboczny, co dało mu ostatecznie 5 punktów przewagi i małe zwycięstwo. Gratulujemy obu graczom. Warto podkreślić, że dla Piotrka to był 2 turniej, a dla Pawła 1!

DSC_0044_zpstehb0h8x

Tymczasem na turniejowej scenie pojawił się Monsieur Borsuk. A właściwie ponieważ dowodził awangardą Brunszwiku – Graf von und zu Borsuk 😉 W tle rozgrywka w kolejny powstający polski system – Gniazdo. Serdecznie pozdrawiamy Warhamstera i panią redaktor! 🙂

DSC_0046_zps9tcfatih

Nie ma co ukrywać – to była bitwa kolejki. Polacy na 1809 rok Pablita (na zdjęciu) zmierzyli się z Brytyjczykami Schtrasnego. Schtrasny nie grał jeszcze w turniejach, ale posiadał doświadczenie dużych bitew jak Quatre Bras i Szewardino. Ostatnio w przyjacielskiej potyczce zwyciężył też z Borsukiem.

DSC_0047_zps87tec5ciNa dole ekranu siły Schtrasnego, na górze Pablita. Celem głównym była wioska widoczna nieco po lewej stronie. Schtrasny podzielił swoje siły, większa część zajęła górzysty teren po prawej, część ruszyła na cel główny. W rezerwie zostały dwa pułki jazdy – po prawej. Pablito był bardziej skupiony. Jego rezerwę stanowił saski pułk piechoty. Proszę zobaczyć jak kawaleria Pablita zasłania się wioską przed artylerią Schtrasnego.

DSC_0049_zps1ykipmugDo walki doszło bardzo szybko. Schtrasny debuszował swoje siły na wzgórzu i wspierał artylerią flankowo siły zgromadzone przy celu głównym. Pablito sformował sprawnie linie piechoty na wzgórzu, przygotowując je do ataku na cel główny. Wywiązała się krwawa walka ogniowa.

DSC_0050_zpsldjxczo6Siła ognia Brytyjczyków okazała się przytłaczająca, Polacy zaczęli szybko ponosić straty, chociaż odpowiedzieli ogniem. Wtedy jednak zdarzyło się coś niesamowitego.

DSC_0051_zpsb0ipsecvAby zwiększyć siłę ognia swojej piechoty Schtrasny dołączył do niej zarówno generała jak i wodza naczelnego (dawał cechę weteran, a zatem +1 kostkę). Pablito ostrzelał wioskę i rzucił test na zabicie generałów. I wtedy… zarówno wódz naczelny, jak i generał piechoty zginęli od polskich kul! Cała armia Schtrasnego została sparaliżowana na jedną turę, a morale znacznie spadło.

DSC_0052_zpsabijbglfJeszcze jeden obrazek pokazujący sytuację po zabiciu WN i generała.

DSC_0053_zpsxxtmfht7Pablito zintensyfikował ostrzał wioski i choć Brytyjczycy jeszcze chwilę się w niej utrzymali, to zostali w końcu wyparci. Ukryci ułani Pablita szachowali prawe skrzydło Schtrasnego, ale jeden z pułków zapuścił się na długi i skuteczny rajd (widać go na dole z zieloną kostką). Na tym zdjęciu warto zwrócić na jedną ciekawostkę. Stworzyliśmy specjalne podstawki pod rozkazy – są widoczne na dole i na górze. Już niedługo będą dostępne wraz z plastikowymi znacznikami w sklepie Instytut Gier. Na podstawkach będzie naklejka z logiem BW-N oczywiście 🙂

DSC_0054_zpse0iekvy2Wracając do bitwy. Polacy wyparli Brytyjczyków z wioski i zagrażali ich podstawie operacyjnej – ku której musiały podążyć dodatkowe pułki kawalerii wyspiarzy. Schtrasny zajął las koło celu głównego i szykował się do kontrataku. For King and Country!

DSC_0055_zps614fygfcSchtrasnemu ogniem artylerii i atakami piechoty udało się wyprzeć Polaków z wioski i wtedy nastąpiło coś, co przeszło do legendy. Brytyjska jazda dokonała wyczynu większego niż lekka brygada pod Bałakławą! Lekcy dragoni rzucili się do szarży na polską piechotę, złamali ją, wycięli w pień cały pułk w trakcie pościgu, wpadli w kolejny pułk, również go złamali i wycięli w pień w pościgu! Dwa pułki w niecałe 30 minut! Pablito nie mógł uwierzyć własnym oczom. Oto zemsta za Albuerę!

DSC_0056_zps2wclimt4Bohaterski pułk w pełnej krasie. Schtrasny na pewno z przyjemnością poda, który to był 🙂 Niech jego numer zapisze się złotymi zgłoskami!

DSC_0058_zps4hi9tj8p

Pablito przegrupował resztę swoich sił. Zmęczona brytyjska kawaleria nie mogła kontynuować szarży, linia frontu została ustabilizowana.  Pablito posłał też do boju swoje rezerwy – pułk Sasów, którzy dzielnie wkroczyli do lasu i przepędzili Hanowerczyków.

DSC_0060_zps9ea35aeuPolacy ponownie zajęli cel główny, doprowadzając co ucieczki zmęczoną brygadę brytyjskiej piechoty. Tymczasem Schtrasny uporał się prawie całkowicie z pułkiem ułanów, który zagrażał jego podstawie operacyjnej. Bitwa miała rozstrzygnąć się w centrum, na polu i w lesie między dwoma wioskami.

DSC_0061_zpsbvhfwfosU dołu po lewej brytyjscy lekcy dragoni, którzy przepędzili polskich ułanów. Nieco wyżej bohaterski pułk, który przeprowadził legendarną szarżę.

DSC_0062_zpsuzbdhrehBitwa dobiegła w końcu końca, gdyż Schtrasny stracił 50% swoich jednostek, padło mu też morale armii – tak mocno nadwyrężone po śmierci wodza naczelnego i generała. Mimo kłopotów z morale (przez połowę bitwy na poziomie 5 – 4), Schtrasny był naprawdę bliski zwycięstwa – postawił wszystko na jedną kartę, ale przegrał. Jak to zazwyczaj bywa przy takim hazardzie, albo wszystko się wygrywa, albo przegrywa. Pablito zajął wszystkie cele, dostał także bonus za zniszczenie 50% jednostek przeciwnika i upadek jego morale.

Ogółem bitwa zakończyła się wynikiem 50 do 7 dla Pablita, czyli masakrą (różnica 43 punkty). Brytyjczycy stawili jednak niesamowicie krwawy opór Polakom. To była bitwa godna finału!

W rozgrywanej równolegle bitwie, z której jednakże nie mamy fotek, Rosjanie Antka (pierwsza bitwa na turnieju!) przegrali z Austriakami Torgilla 35 do 8 (27 punktów – zdecydowane zwycięstwo). Należy pogratulować Antkowi, bo Austriacy są bardzo trudnym przeciwnikiem, mając aż 8 podstawek jazdy – doskonałych huzarów. Gdyby Antek lepiej wykorzystał swoje działa, wynik mógłby być inny, jak na swoją drugą bitwę w życiu w BW-N walczył jednak doskonale, co zresztą udowodnił w następnej turniejowej kolejce.

Po pierwszej kolejce prowadził zatem Pablito z 5 punktami, przed Pawłem (2 punkty) i Piotrkiem 1 punkt. Schtrasny i Antek mimo bohaterskiej walki nie zdobyli punktu, zaś Torgill punktowany oczywiście nie był.

Druga kolejka:

DSC_0064_zpsz7p4y3gkBitwę rozegrali ze sobą Schtrasny (Brytyjczycy) i Antek (Rosjanie). Walka była zacięta, na skrzydłach ścierała się kawaleria, w centrum piechota. Swoją wartość pokazała rosyjska artyleria. Szczególnie zacięte walki miały miejsce na lewym skrzydle Brytyjczyków, o cel dodatkowy.

DSC_0065_zpscvjineqbAntek planuje ruchy swoich oddziałów.

DSC_0066_zpszjldqkxlZamyśleni generałowie 🙂

DSC_0073_zps3idw7wck

Pułk jegrów dosyć długo opierał się przeważającej sile Brytyjczyków (a dokładnie Hanowerczyków), w końcu jednak został zniszczony. Było jednak za późno, aby wkroczyć do lasu (celu pobocznego) Antek urwał zatem Schtrasnemu kilka punktów. Brawo jegrzy!

DSC_0074_zpskgibuxb0Rosjanie zajęli i utrzymali do końca bitwy cel główny, chociaż odbyło się to wysokim kosztem. Na pierwszym palnie pułk rosyjskiej piechoty ostrzeliwuje się (co za bohaterstwo!) z Brytyjczykami. W tel walki na lewym skrzydle Brytyjczyków. Kozacy o mało co nie przesądzili o starciu w tej okolicy, ale ostatecznie uciekli – jak to kozacy 🙂

DSC_0067_zpshom87ks7Bitwa ponownie miała sporo zwrotów akcji, ostatecznie Antek stracił 50% swoich jednostek i bitwa zakończyła się zwycięstwem Schtrasnego 28 do 17, czyli 11 punktów różnicy (duże zwycięstwo). Gratulujemy bardzo ciekawej bitwy (szkoda, że nie mamy więcej fotek).

DSC_0068_zpsqwbusymxOstatnia bitwa drugiej kolejki została rozegrana między Polakami Pablita i awangardą Brunszwiku Borsuka, wzmocnioną brygadą von Kruse (Nassau). Bardzo wyraźna była dysproporcja sił, awangarda Brunszwiku nie jest liczna, ma tylko 6 szwadronów jazdy. Mimo to Borsuk zaczął walczyć bardzo odważnie, Pablito podziwiał sposób w jaki debuszowały jego jednostki.

DSC_0069_zpst9objwnnGraf von und zu Borsuk rusza swoimi jednostkami 😉

DSC_0070_zpszfytvcuxBardzo ważne dla losów bitwy było starcie jazdy na prawym skrzydle Polaków. Brunszwik trzymał się mocno w centrum i nawet był bliski opanowania celu głównego. Ostatecznie jednak brunszwicka jazda przegrała i los całej bitwy był przesądzony.

DSC_0071_zps8wdzfiqyBrunszwicka piechota na wzgórzu w pobliżu celu głównego.

DSC_0072_zpshj9bv1yxDecydujące starcie jazdy.

Ostatecznie Pablito wygrał z Borsukiem 39 do 10, zatem różnicą 29 punktów (zdecydowane zwycięstwo). Zważywszy na to, że to była jedna z pierwszym bitew Borsuka, trzeba pogratulować mu wspaniałego męstwa. Mamy nadzieję, że jego wódz naczelny nie popełni tym razem samobójstwa (dla wyjaśnienia odsyłam na bloga Borsuka psbwar).

Ostatecznie tabela 6 empirowego turnieju wyglądała następująco:

(Miejsce/osoba/duże punkty/małe punkty zdobyte/małe punkty stracone/armia)

  1. Pablito / 9 / 89 /17 / Księstwo Warszawskie 1809
  2. Schtrasny / 2 / 35 / 67 / Zjednoczone Królestwo 1815
  3. Paweł / 2 / 23 / 18 / Francja – awangarda Sucheta 1815 (jedna bitwa)
  4. Piotrek / 1 / 18 / 23 / Zjednoczone Królestwo 1815 (jedna bitwa)
  5. Borsuk / 0 / 10 / 39 / Brunszwik 1815 (jedna bitwa)
  6. Antek / 0 / 25 / 63 / Rosja 1812

Antek i Borsuk z uwagi na duże porażki zdobyli punkty ujemne, ale nie liczymy ich do klasyfikacji. Piorek i Paweł z uwagi na małą ilość czasu rozegrali tylko jedną bitwę.

I teraz najważniejsze. Jak wygląda tabela całościowa przed OSTATNIM w tym sezonie empirowym turniejem w BW-N?

1. Dardzin 22 / 136 / 29 Dolnośląskie / Księstwo Warszawskie 1809.
2. Pablito 19 / 148 / 74 / Dolnośląskie / Księstwo Warszawskie 1809.
3. Olbracht 8 / 55 / 18 / Mazowieckie / Rosja 1812.
4. Aldlin 4 / 48 / 48 / Mazowieckie / Francja 1812.
5. Gluberyt 4 / 26 / 48 / Dolnośląskie / Rosja 1812.
6. Tryliah 3 / 33 / 69 / Dolnośląskie / Rosja 1812.
7. Paweł 2 / 23 / 18 / Mazowieckie / Francja – awangarda Sucheta 1815.
8. Pnzr 2 / 40 / 65 / Małopolskie / Rosja 1812.
9. Piotrek 2 / 34 / 42 / Mazowieckie / Zjednoczone Królestwo 1815.
10. Drużyna Andrzej-Jasiek-Stefan 2 / 15 / 30 / Lubelskie / Rosja 1812.
11. Schtrasny / 2 / 35 / 67 / Zjednoczone Królestwo 1815
12. Borsuk 0 / 10 / 39 / Łódzkie / Brunszwik 1815
13. Antek 0 / 25 / 63 / Łódzkie / Rosja 1812

Zatem między prowadzącym w klasyfikacji Dardzinem, a Pablitem są tylko 3 duże punkty różnicy! Za małe zwycięstwo dostaje się 2:1, za duże 3:0, zdecydowane 4 – (-1), masakrę 5 -(-2). Zatem w dwóch bitwach można zdobyć aż 10 punktów. Wygląda na to, że przed 12 grudnia wszystko jest możliwe!

Kto okaże się zwycięzcą? 🙂

Dziękujemy serdecznie Schtrasnemu, Borsukowi i Antkowi za wielką pracę przy organizacji turnieju w Łodzi, a także organizatorom ŁPGu za przyjęcie po raz kolejny naszej ekipy (będziemy dalej się pojawiać). Podziękowania także dla Pawła i Piotrka za przybycie z Warszawy (zachęcamy Warszawiaków do przybywania – przydałby się też w końcu jakiś turniej w Warszawie).

Oficjalnym triumfatorem 6 empirowego turnieju w BW-N i zdobywcą tytułu księcia El Pegu został Pablito! Gratulujemy!

elpegu

 

Advertisements

Jedna myśl nt. „Relacja z 6 empirowego turnieju w BW-N”

  1. W pewnym momencie starcia poczułem się jak Francuzi pod Arapilami… Czasowy brak możliwości wydawania rozkazów był niewygodny, ale prawdziwym wyzwaniem okazało się dalsze prowadzenie boju, gdy morale armii spadło i poziom trudności nakłonienia żołnierzy do większego wysiłku gwałtownie wzrósł…
    Dzielni i śmiali lekcy dragoni należeli do 2 pułku Legionu Niemieckiego Jego Królewskiej Mości. Na obcojęzycznych Brytyjczykach zawsze można polegać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s