Bitwa o Wood Plains – testy BW-Lee

Z przyjemnością przedstawiamy poniżej krótką relację z testowej bitwy w Bogowie wojny – Robert E. Lee, którą we Wrocławiu rozegrali Torgill z Dardzinem.

Ponieważ bitwa służyła przede wszystkim przetestowaniu rozwiązań z podręcznika, zatem nie ustawialiśmy jakiegoś specjalnego terenu, maty itd. Stąd też granie na zwykłym stole, który zamienił się w równiny „Wood Plains”.

Zapraszamy do lektury, tego krótkiego AAR.

Lato 1862 roku (wynika z losowania kart). Rok bitwy określa pewne parametry graniczne scenariusza.

Siłami Unii dowodził generał Winfield S. Hancock, jego niewielki korpus składał się z dwóch dywizji piechoty (generałowie John Gibbon i John C. Robinson), liczących w sumie 7 brygad, dywizji jazdy (gen. William H. French), złożonej z 2 brygad i artylerii korpusu (gen. Henry Hunt), na którą składały się dwie brygady dział (w sumie 6 baterii, wyłącznie dalekodystansowe Parroty i 3-calówki).

Armią Konfederatów dowodził słynny gen. Thomas „Stonewall” Jackson. Jego siły składały się z dwóch dywizji piechoty (generałowie Daniel H. Hill i Isaac R. Trimble), liczących łącznie 7 brygad piechoty i 2 batalionów dywizyjnej artylerii średniodystansowej (tylko średniodystansowe Napoleony) oraz dywizji jazdy (gen. Raleigh E. Colston), złożonej z 2 brygad kawalerii.

Przed bitwą wylosowaliśmy cele bitwy, scenariusz gry, a także karty losowe, niektóre z nich pozwoliły np. dodać po jednej brygadzie do każdej z armii (uwzględniono to w powyższej rozpisce).

Na początku bitwy obaj generałowie rozstawili swoje markery ukrytych jednostek, Unia, z racji posiadania większej ilości dywizji miała ich aż 8, natomiast Konfederacja tylko 6. Inicjatywę wygrał generał Hancock. Tymczasem Stonewall Jackson użył swoich szpiegów, którzy donieśli o położeniu dywizji jazdy gen. Frencha. W drugiej turze wydarzenia potoczyły się bardzo szybko, unijne patrole odkryły obecność dywizji Hilla i Trimble’a za wzgórzem Old Wood Hill, zaś Konfederaci zobaczyli, że gros sił unijnych próbował się przedrzeć między polami i pagórkami po lewej stronie pola bitwy.

img_20170212_193024Zdjęcie przedstawia sytuację na początku 3 tury, po odkryciu wszystkich markerów. Po prawej stronie, na dole, widoczna dywizja Frencha, która pozostała w rezerwie (nie udany rozkaz), również nieco z tyłu pozostała 4-brygadowa dywizja Robinsona. Unia dokonała pierwszego poważnego ruchu za sprawą dywizji Gibbona, którego prawe skrzydło osłaniały dwie brygady artylerii Hunta. Na przeciwko sił Gibbona pojawiła się kawaleria Colstona, zaś pozostałe siły Konfederatów zajęły centralnie położone Old Wood Hill, które dominowało nad okolicą.

img_20170212_193037Generał Jackson nigdy nie traci okazji, aby wyjaśnić zawiłości strategii pięknym południowym damom 😉

img_20170212_193054Zbliżenie na centrum pola bitwy. Obie artylerie wykonały kanonady, które nie przyniosły większych efektów.

img_20170212_194738Bitwa rozpoczęła się na lewym skrzydle Unii. Na odważny atak zdecydował się generał Colston, który nakazał uderzenie swoich dwóch brygad jazdy na całą dywizję Gibbona, okupującą Medium Round Top. Żołnierze Colstona zsiedli z koni i zaczęli walczyć pieszo, jednakże przewaga Unii była zbyt duża. Jedna z brygad Konfederatów została odepchnięta, tracąc punkt kohezji, druga utrzymała się na miejscu, wiążąc w walce ogniowej słynną Żelazną Brygadę. Brawo chłopcy z Karoliny!

img_20170212_194747Generałowie dowodzący dywizjami Konfederacji i pozostałe im kostki dowodzenia.

img_20170212_195435Działania Colstona na lewym skrzydle Unii miały związać dywizję Gibbona walką, co udało się osiągnąć. W tym czasie generał D.H. Hill ruszył swoją 4-brygadową dywizję (w sumie 6.000 żołnierzy!) prosto na nadchodzące brygady Robinsona. Hill bardzo zdolnie operował dostępnym mu batalionem 12-funtowych Napoleonów, dla kontrastu Hunt’owi nie udało się dwa razy wykonanie rozkazu, jego armaty milczały w tym ważnym momencie…

img_20170212_201502Atak dywizji Hilla spadł na federalnych niczym grom z jasnego nieba i trzeba przyznać, że po chwili walki niebieskie kurtki dostały solidne lanie. Generał Robinson musiał osobiście wziąć udział w boju i swoim bohaterstwem zagrzewać żołnierzy do boju. To był jego szczęśliwy dzień, dlatego, iż kula Minie trafiła go prosto… w papierośnicę. Generał cudem (karta losowa) uniknął śmierci w boju. Niestety jego prawoskrzydłowa brygada została odepchnięta przez konfederacki atak, mając resztki kohezji nie stanowiła już wielkiej siły. Na lewoskrzydłową brygadę Unii spadli chłopcy z Louisiany, którzy przy wsparciu kartaczowym Napoleonów poszatkowali federalnych i całkowicie ich rozbili. D.H. Hill poszedł za ciosem i uderzył ponownie, efekty walki były nieco mniejsze, ale dwie rezerwowe brygady Unii mocno ucierpiały. Ta świetna walka kosztowała jednak pewną utratę kohezji niektóre brygady Hilla (cyferki oznaczają pozostałą kohezję, piechota zaczyna zazwyczaj z poziomem 4).

img_20170212_203416Gibbon i Colston pozostawali mało aktywni na lewym skrzydle Unii. Hunt rozpoczął wreszcie ostrzał konfederackiej artylerii. Federalni artylerzyści mieli  początkowe problemy z wstrzelaniem się do celu. Tymczasem kolejny atak Hilla rozbił drugą lewoskrzydłową brygadę z dywizji Robinsona. Sytuacja unijnego centrum stawała się krytyczna. W tych okolicznościach generał Hancock wezwał na pomoc dywizję kawalerii Frencha. Federalni kawalerzyści zsiedli z koni w pobliżu rebelianckich linii i walcząc pieszo wypełnili lukę w  linii armii Hancocka.

img_20170212_203732Atak federalnej jazdy okazał się tragiczny w skutkach. Pod ogniem konfederackiej piechoty cała brygada poszła w rozsypkę, a bohaterki generał French otrzymał postrzał kulą Minie prosto w serce. Ponieważ zwykł nosić papierośnicę w drugiej kieszeni, nie miał tyle szczęścia co generał Robinson. Jego śmierć opłakiwano w całym stanie. Dowodzenie osłabioną dywizją przejął generał brygady.

img_20170212_203738Sytuacja ogólna po śmierci Frencha. Warto zauważyć, że Unia zaangażowała do walki wszystkie swoje siły, a Konfederacja miała jeszcze nietkniętą dywizję Trimble’a (na Old Wood Hill u góry).

img_20170212_205303Swoje talenty wreszcie ujawnił generał Hunt, a unijni artylerzyści wstrzelali się w upragnione cele. Ich gęsty ogień najpierw zlikwidował osłabiony batalion artylerii rebeliantów, a następnie spadł od flanki prosto na brygadę z Louisiany. Mordercze efekty bocznego ostrzału Parrotów szybko doprowadziły do rozbicia całej brygady i ustabilizowały federalne centrum.

img_20170212_205820Konfederaci wyraźnie osiągnęli swój „high water mark”. Generał Hancock postanowił skorzystać z okazji i kontratakować. Skupił się na dotąd mało aktywnej dywizji Gibbona, która uderzyła całą siłą swoich 3 brygad na kawalerzystów Colstone’a. Konfederaci musieli uznać wyższość chłopców prezydenta Lincolna, ich dwie brygady zostały rozbite (zdjęcie przedstawia sytuację już po rozbiciu rebelianckich brygad).

img_20170212_210212W tym czasie generał Robinson nieco uporządkował szyki swoich brygad, jedna z nich odzyskała nawet poziom kohezji. Unijne centrum było zabezpieczone.

img_20170212_210844Ponieważ jednym z zadań generała Hancocka było odcięcie rebelianckiej armii i zdobycie jej podstawy operacyjnej, więc z uwagi na zbliżający się zmierzch (8 tura), generał wysłał dywizję Gibbona na północ (trochę zasłonięta cieniem u góry zdjęcia). Tymczasem Stonewall postanowił uruchomić stojącą dotychczas w rezerwie dywizję Trimble’a.

img_20170212_210920Trimble postanowił nie atakować, zamiast tego, zajął kilka ważnych punktów strategicznych, które jak się wydawało, były jednym z celów Konfederacji (cele są tajne dla przeciwnika).

img_20170212_211807Niestety dla Unii generał Gibbon nie otrzymał ponownego rozkazu ruchu od gen. Hancocka, prawdopodobnie rebelianci zabili adiutanta, niosącego to polecenie. Dywizja Gibbona pozostała gdzieś w polach… (nieudany test wykonania rozkazu).
Tymczasem D.H. Hill oderwał dwie swoje nie związane walką brygady i zajął pozycje w pobliskim lesie.

Zmrok zatrzymał dalsze działania walczących armii.

Po podliczeniu punktów okazało się, że Unia zdobyła ich 7, a Konfederacja 9. Unia jednak zanotowała spory spadek morale armii i prawdopodobnie nie mogłaby kontynuować walki w następnej turze. Zmrok uratował ją przed porażką, chociaż trzeba przyznać, że walczyła bardzo dzielnie. Był to remis „ze wskazaniem na” Konfederację.

Stonewall w koncertowy sposób przeprowadził kolejne ataki dywizją Hilla, ale gdy straciły one impet, nie wsparł jej działaniami Trimble’a. Dzięki artylerii Hunta Unia ustabilizowała centrum i mogła rozstrzygnąć walkę na swoim lewym skrzydle, gdzie Gibbon solidnie pobił Colstone’a. Gdyby federalny dowódca otrzymał pechowy rozkaz ruchu, to jego armia zajęłaby podstawę operacyjną Konfederacji i wyraźnie zwyciężyła w bitwie. Tak się jednak nie stało.

Gratulacje dla Thomasa Stonewalla Jacksona vel Dardzina za zwycięstwo i podziękowania za grę, jak również dla Marty, za doskonałe rzuty konfederackimi kostkami, które doprowadziły do rozbicia kilku federalnych brygad.

Gra dostarczyła nam wielu ciekawych spostrzeżeń, które zostaną wykorzystane w trwającej aktualnie fazie beta testów BW-Lee.

Najbliższa okazja do zobaczenia gry będzie w Katowicach 18 lutego, w klubie Inny Wymiar. Zapraszamy też do wrocławskiego klubu Bolter, gdzie zawsze bardzo chętnie się pojawiamy oraz do klubu Hex, gdzie rozegraliśmy tę batalię.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s