Armie, figurki i malowanie

Na tej stronie znajdziecie opisy poszczególnych armii, nasze rekomendacje figurkowe oraz wzory malowania dla poszczególnych armii.

INFORMACJE O ARMIACH I MALOWANIE FIGUREK:

FRANCJA 1813 – 1815

Także sporo informacji o malowaniu na rok 1812.

KSIĘSTWO WARSZAWSKIE 1809 – 1814

BRUNSZWIK 1815

WIELKA BRYTANIA 1815

ROSJA 1812 – 1814

AUSTRIA 1809 – 1814

PRUSY 1813 – 1815

WESTFALIA 1812

Dodatkowo warto znać kilka stron, gdzie znajdziemy wiele wzorów malowania:

CENT JOURS – wszystkie wzory malowania FRANCJI, WLK. BRYTANII I PRUS NA 1815

NAPOLEONISTYKA – wzory malowania dla wszystkich armii (a także wiele opisów)

NAPOLEON.ORG – najlepsza polska strona napoleońska, wiele wzorów mundurów

NAPOLEON-SERIES.ORG dużo informacji, w tym linku mundury Austriaków

ALFONSO CANOVAS – genialna strona, tysiące mundurów (język hiszpański i trudna nawigacja)

MUNDURY DLA ARMII PRUSKIEJ I SASKIEJ

RICHARD KNOTEL – setki tablic mundurowych tego XIX wiecznego autora

WOJNA NA PÓŁWYSPIE – mundury i wiele innych informacji

FRANCJA I PRZECIWNICY (głównie Brytyjczycy)

WŁOCHY I WITTEMBERGIA – najlepsza strona o tych mundurach

GALLICA.BNF.FR – francuskie mundury

A tutaj najbardziej przydatna strona. Znajdują się tu wszystkie wymienione wyżej linki i kilkadziesiąt innych, do każdej nacji. Polecamy!
TWCENTER

Zachęcamy do zarejestrowania się na Forum Strategie. W tym miejscu: http://strategie.net.pl/viewforum.php?f=251  omawiane są kwestie figurek, które są najlepsze do danego kraju i okresu historycznego. Warto poczytać, a najlepiej napisać; wiele osób chętnie odpowie na Wasze pytania, dzięki czemu ustrzeżecie się przed zakupem słabej jakości figurek, bo i takie się zdarzają. Każda ważniejsza armia ma wydzielony dla siebie temat. Istnieje też temat ogólny dla pozostałych wojsk. Temat opisuje tylko figurki plastikowe.

GDZIE KUPIĆ FIGURKI?

Figurki plastikowe w skali 1:72 można dostać w każdym dobrym sklepie modelarskim. Część zestawów doskonałem firmy Waterloo 1815 można kupić we Wrocławiu w sklepie Bolter.

Zestawy Italeri, czy Zvezdy można dostać w wielu sklepach modelarskich w internecie, np. Martola. Warto też przeszukać Allegro. Jeśli chodzi o figurki plastikowe, to czasami niektóre zestawy mogą być niedostępne (zwłaszcza firmy HaT). Należy wtedy poszukać w sklepach modelarskich za granicą.

Zestawy plastikowe nie załatwią jednak wszystkich potrzeb. Trzeba wtedy sięgnąć po figurki metalowe. Szczęśliwie na rynku jest kilku producentów, którzy sprzedają te figurki, dzięki czemu skompletujemy oddziały do każdej armii.  Uwaga, przeszukując asortyment niektórych sklepów, warto wiedzieć, iż czasem figurki 1:72 są także nazywane „20 mm”.

LISTA SKLEPÓW:

Franznap miniatures – wspaniałe jakościowo figurki 1:72.
http://franznap.jigsy.com/SHOP
Niektóre zestawy Franznapa są dostępne w IG, ale obecnie, z uwagi na duże koszty i małe zainteresowanie nie planuje się dalszych dostaw.

Newline Designs – największy wybór figurek, praktycznie można uzupełnić wszystkie braki plastików.
Newline Designs
Figurki Newline są jednak zazwyczaj trochę mniejsze niż ich plastikowe odpowiedniki ze Zvezdy, czy Italerii. Nie należy zatem takich figurek mieszać na jednej podstawce z plastikowymi, gdyż będzie to źle wyglądać. Jako osobne jednostki spisują się i wyglądają bardzo dobrze. Tutaj można zobaczyć przykładowe zdjęcia kilku rosyjskich figurek w porównaniu do plastików:     http://strategie.net.pl/viewtopic.php?f=251&t=14147&start=45

Art Miniaturen (Schmaeling) – bardzo dobrze zaopatrzony niemiecki sklep. Figurki do praktycznie każdej armii (nawet Polacy!). Dobry wygląd i jakość produktów:
http://www.schmaeling.de/napoleonischer-krieg/?p=1

SHQ – duży wybór dla wielu armii.
http://www.shqminiatures.co.uk/Sitefiles/main.php
Ekipa GM używa np. węgierskich huzarów z tej firmy, to bardzo ładne i solidne figurki.

Schilling Figuren:
http://www.schilling-figuren.de/

Hagen Miniatures:
http://www.hagen-miniatures.de/index.php/en/

Wadą figurek metalowych jest oczywiście ich o wiele większa cena niż plastików 1:72 (w tym koszty wysyłki).

O figurkach metalowych i plastikowych warto poczytać jeszcze tutaj: https://bogowiewojny.wordpress.com/2014/01/13/rzecz-o-figurkach-czyli-plastiki-kontra-metale-172-kontra-15mm/

DSC_0104_zpsb1exown0
Piechota z Nassau

Przy malowaniu plastikowych figurek 1:72 niesłychanie istotne jest ich odpowiednie zapodkładowanie i polakierowanie, bez czego będziemy narażeni na odpadanie farby. Polecamy przeczytać dwa poradniki, jeden autorstwa MiSiA, drugi Maciejusa.
http://zgielk.blogspot.com/2015/04/bogowie-wojny-napoleon-poczatek-zabawy.html

http://strategie.net.pl/viewtopic.php?f=255&t=14712

Dzięki zastosowaniu tych metod nasze figurki będą zabezpieczone, i trwałe, umożliwiając bardzo długą nimi zabawę.

Bogactwo mundurów w trakcie wojen napoleońskich jest nieporównywalne z żadnym innym okresem w historii. O epoce tej mówiło się,  że to ostatni raz w historii, kiedy żołnierze szli do bitwy w galowych mundurach, co było oczywiście przesadą, ale rzeczywiście oprócz nielicznych formacji, żołnierze używali mundurów które były doskonale widoczne, ułatwiając orientację na polu bitwy własnym oficerom.

Jednocześnie w ciągu kilkunastu lat napoleońskiej sagi mundury zmieniały się wielokrotnie, przykładowo francuska piechota nosiła jeden wzór mundurów do 1808 roku, w latach 1808 – 1812 następny, by zmienić go trzeci raz w latach 1813 – 1815. Oznacza to, że francuski piechur spod Austerlitz, Borodino i Waterloo wyglądał zupełnie inaczej, mimo, że pierwszą i ostatnią bitwę dzieliło zaledwie 10 lat. Jest to z pewnością wyzwanie dla malarzy – natomiast w wyborze odpowiednich figurek pomoże linkowany powyżej temat na Forum Strategie, a także opisy w sklepie Instytut Gier.

Wzory malowania figurek (na przykładach) będą pokazywane stopniowo.

Ekipa GM Boardgames pragnie przy tej okazji serdecznie podziękować wszystkim fantastycznym graczom i malarzom, którzy pomalowali wiele doskonale wyglądających oddziałów. Efekty tej pracy można oglądać na naszych stronach.

Schtrasny (39)
Kolejne francuskie dywizje nadchodzą na pole bitwy – fragment bitwy pod Szewardino

Gdy brakuje figurek plastikowych w skali 1:72 istnieje kilka wyjść:
1. Możemy używać figurek zbliżonych jako tzw proxów (figurek zastępczych). Na przykład zestawu rosyjskich dragonów gwardii http://www.instytutgier.pl/pl/p/Zvezda-6811-Russian-Dragoons/140 jako zwykłych dragonów rosyjskich, których na razie brakuje. Kiedy stworzony zostanie odpowiedni zestaw, warto będzie je wymienić na poprawne.
2. Jeśli nasza awangarda ma kilka rodzajów wojska, możemy też poczekać na pojawienie się odpowiedniego zestawu, a w międzyczasie wykorzystywać inne.
3. Możemy konwertować, tj. przerobić z istniejących figurek. Np. zabrać głowę z jednego żołnierza i przyczepić do drugiego (z innego zestawu). Oczywiście nie wszystkie te konwersje są łatwe – podpowiedzi można znaleźć na podanym wyżej forum.
4. Zamówić metalowe figurki. Listę sklepów podaliśmy powyżej.

10 myśli nt. „Armie, figurki i malowanie”

  1. Co do francuskiej piechoty lekkiej to bym aż tak nie zachwalał jej. Oczywiście, gdy rozpatrujemy okres 1805-1807, to tak całość piechoty czy to liniowej czy lekkiej jest wysoka. Ale już w 1813-14 to jeżeli rekruta nie utrzymał stary wiarus to jednostki szybko się rozpadały. Rok 1815 poprawia stan wyszkolenia, ale wojska koalicji antyfrancuskiej są silne i w zastraszającej ilości, tak jak już to pokazały wcześniej w 1813-14 roku dochodząc do Paryża.

    Porównując armie Francji i pozostałych państw europejskich nie można zapominać, że tylko Francja i jej myśl wojskowa w pierwszym okresie wojen (18105-07) była nowatorska na tamte czasy. Generałowie Austriaccy, Pruscy czy Rosyjscy żyli standardami wojny 7 letniej i z tego powodu ponosili porażki. Choć kosztem życia swoich żołnieży uczyli się nowej taktyki jaką im francuzi pokazali i w końcu przejęli nowatorskie standardy.
    Rafał

    1. Oczywiście, jak najbardziej tak.
      Trzeba jednak zrobić jakieś uśrednienie i z historii stworzyć grę, armie nie mogą być takie same.
      Zresztą jeśli chodzi o piechotę lekką, to Francuzi jako naród byli bardzo dobrze usposobieni do tego typu działań, w przeciwieństwie do „sztywnych” i nie wykazujących takiej indywidualnej inicjatywy Prusaków, czy Austriaków.

      1. Masz rację. Moim zamiarem było pokazanie, że to nie żołnierze byli gorsi, choć co do wyszkolenia to możemy dużo polemizować, a system dowodzenia daną armią koalicyjną był na początku wojen napoleońskich zakorzeniony głęboko w czasach wojny 7 letniej. Jak napisałem, generałowie szybko zaczęli się uczyć systemu francuskiego, co zaowocowało już w 1812 i 1813 klęskami Napoleona. Sami Francuzi poszukiwali tzw „mięsa armatniego” co przykładem jest Ks.Warszawskie za namiastkę państwowości czy tzw Związek Reński. Co do walki w luźnym szyku, to Prusacy mieli swoich Jagers, którzy bardzo dobrze byli wyszkoleni do takiej walki. Austriacy również mieli podobne formacje Jegrów.

      2. Oczywiście.
        Jegrzy pruscy, austriaccy, jak również rosyjscy są w grze i są bardzo dobrą lekką piechotą. Austriacy mają ten problem, że są nieliczni, ale nadrabiają to grenzerami, już nie tak dobrymi jednak. Rosjanie mając bardzo słabą strzelecko piechotę, mają jednak tych dobrych jegrów i to w osobnych brygadach, to ich duży plus. Prusacy mają swoich fizylierów, a także jegrów; nielicznych, ale jednak ważnych.
        Oczywiście różnił się nie tylko system dowodzenia, bo można było stworzyć dywizje i korpusy, ale nawet one nie zawsze były dobre. Austriackie dywizje i korpusy były gorzej przygotowane od francuskich, nie mówiąc już o tym, że powstały krótko przed wojną i po 1809 roku zostały rozwiązane, by wrócić znowu w 1813 roku. Rosjanie natomiast bardzo dobrze zintegrowali swoje dywizje i korpusy, co dało też rezultat w 1812 roku. Ważna zatem była też organizacja armii i to jest też oddane w grze. Wierz mi, poruszanie się austriacką dywizją piechoty to duże wyzwanie, francuską, czy rosyjską jest dużo łatwiej 🙂

  2. To ciekawe co piszesz o dowodzeniu austriacką dywizją piechoty. Czy w Demo jest to odzwiaeciedlone czy tylko w pełnej wersji ?
    Wczoraj dostałem Demo i czytam z zaciekawieniem zasady. Są bardzo ciekawe, aczkolwiek mam swoje uwagi co do niektórych zapisów. Przykładem może być tzw. kołowanie brygady. Moim zdaniem nie powinno być wokół własnej osi a wokół przedniego rogu. Dlaczego ? to proste, wokół przedniego rogu żołnierze poruszają sie do przodu obracając front. W kołowaniu wokół własnej osi, cześć żołnieży idzie do przodu (OK, wykonają to) a część musi cofać się, a tego już nie wykonają tak szybko jak ci co maszerują do przodu, a czy taki manewr był w tym okresie w regulaminie ?
    Pozdrawiam
    Rafał

    1. Tworząc manewry opierałem się na przedstawionych w „Cesarskich Bagnetach” Nafzigera pracach Meuniera i Ney’a, ale w paru miejscach zrobiłem zmiany związane z samą grą. Jedną z nich było właśnie skręcanie. Otóż bowiem nienawidzę tzw. wheel’i, czyli zataczania okręgów. Uważam je za koszmar w wargamingu, ponieważ zawsze rodzą problemy z mierzeniem odległości. Trudno też dostosować to pod obecne zasady liczenia kosztu manewrów. Przy małej brygadzie, stojącej w linii to jeszcze żaden problem, ale teraz wyobraźmy sobie brygadę złożoną powiedzmy z 8 batalionów, gdzie skrajny batalion będzie musiał wykonać kilkadziesiąt centymetrów ruchu, żeby wykonać taki manewr. To nie może kosztować 5/10 cm ruchu 🙂
      Zatem w tym punkcie przyjąłem sztuczne rozwiązanie obrotu wokół własnej osi, które jest łatwe i nie rodzi problemów między graczami typu „powinieneś się ruszyć centymetr bliżej”.
      Jestem natomiast otwarty na inne metody skręcania, jeśli okażą się łatwo do wprowadzenia i będą jednocześnie historyczne. Mam nawet pewien pomysł, ale muszę go jeszcze przemyśleć.

  3. Rozumiem Twoje argumenty. Ja nigdy nie miałem z mierzeniem kołowania problemów. Liczę od skrajnego przedniego rogu podstawki zewnętrznej do miejsca gdzie po kołowaniu o 90 stopni się znajdzie i mam wynik. Moim zdaniem w realnym świecie obrót jednostki o 90 stopni był maksymalny i powinien zajmować cały ruch. Marsz przy takim manewrze był bardzo wolny ze względu na utrzymanie szyku. Sam jako rekonstruktor co roku z kolegami w ramach 58 NYSV trenujemy w sile 10-15 chłopa i uwierz mi utrzymać szyk jest trudno a i tak bez broni na początku to powtarzamy kilka razy, trzymając się za mankiety aby nabrać wpray i przypomnieć.
    Oczywiście jadnostka może ustawić się pod kątem 90 stopni do poprzedniego swojego położenia ale to również powinno zabrać cały ruch, no może 1/2 ruchu, ale wtedy jest to manewrowanie na polu walki pododdziałami.

    To sa tylko moje sugestie. Inni również mogą podnieść tą kwestię jako odbiegającą od rzeczywistości. Dlatego zasady muszą godzić grywalność i realizm pola walki.
    Rafał

    1. Pamiętaj, że jedna tura to około 30 minut. W systemach kompanijnych/plutonowych, gdzie tura to 10 – 15 minut to rzeczywiście dobre rozwiązanie. Zwrot i koniec ruchu. Z drugiej strony to jak dla mnie za mało dynamiczne.
      Przy turze na 30 minut i takiej skali to nie byłoby najlepsze rozwiązanie.
      Natomiast ciekawy pomysł to mierzenie na wprost odległości do rogu. Wtedy kołowanie byłoby i możliwe i szybkie i bardziej realistyczne.
      Do przemyślenia.
      Jesteś zarejestrowany na Forum Strategie? Wolałbym dla porządku przenieść dyskusję tam, a nie dyskutować o manewrach na podstronie o wojskach przeciwników 🙂

  4. Tak jestem zarejestrowany i kolejne pytania bę¨dę zadawał już na Forum Strategie. Muszę tylko przypomnieć sobie jakie mam Haszło, bo już zdążyłem zapomnieć.
    Rafał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Gods of War – series

Blog Maciejusa

Gods of War - series

Vae victis 15mm

Gods of War - series

Borsuczy warsztat

Gods of War - series

Umpapa's blog about games

Gods of War - series

just28mm

Gods of War - series

Poligon

1-2 maja 2014

Bogowie wojny - seria

Gods of War - series

Operacja: Wargaming

Gods of War - series

DwarfCrypt

Gods of War - series

War Is the H-Word

Gods of War - series

WARGAMINGOWO

Gods of War - series

CODENAME: Wargaming!

Gods of War - series

Z pola walki

Gods of War - series

Blogi Figurkowe

Gods of War - series

histofigsy

Gods of War - series

ARS BELLI

Gods of War - series

Avon Napoleonic Fellowship

Gods of War - series

The Plastic Pelisse

Gods of War - series

%d bloggers like this: