Bitwa o Rokitniki

Zimowa kampania trwała w najlepsze, walki trwały na wszystkich frontach i nic nie wskazywało, żeby finalne rozstrzygnięcie miało szybko nastąpić. Jedyne, co kończyło się szybko, to życie nowych rekrutów, którzy nie wytrzymywali trudów kampanii; padali w zaspy wzdłuż drogi, aby już nigdy nie powstać. Nawet weteranom doskwierało zmęczenie i fatalne warunki pogodowe. Oni jednak tym bardziej pragnęli zmierzyć się z przeciwnikiem, rozgrzać płomieniami walki, a czasem zdobyć po prostu nowe buty, albo napić zdobycznej gorzałki.

Postępujący zgodnie z wytycznymi samego cara feldmarszałek Bennigsen wyruszył ze swoim korpusem przeciwko znajdującym się nieopodal Francuzom. Przewidując miejsce spotkania, którym miała stać się miejscowość Rokitniki, nakazał stojącemu nieopodal korpusowi Wittgensteina, składającemu się z dywizji piechoty i dywizji kawalerii, ruszyć jak najszybciej ku prawdopodobnemu miejscu bitwy. Bennigsen miał zamiar zaskoczyć Francuzów, atakując ich od frontu i flanki.

Tymczasem dowodzący Francuzami marszałek Oudinot powziął bardzo podobne plany. Kiedy jego zwiadowcy donieśli mu o ruchu armii rosyjskiej, marszałek wysłał posłańca, aby jak najszybciej ściągnąć w pobliże siły generałów Nansouty’ego i Kellermana, którzy mieli do dyspozycji kawalerię, a nawet trzy bataliony gwardii! Oudinot postanowił wyprzedzić wroga w drodze na Rokitniki i tam przyjąć rosyjski atak, aż do nadejścia posiłków. Nie wiedział jednakże o szybkim ruchu Wittgensteina…

Scenariusz bitwy, którą rozegraliśmy nosi nazwę „Waterloo”. Nie jest to odtworzenie bitwy, a jedynie nazwa scenariusza, w trakcie którego obie strony mają szanse na nadejście posiłków, jeśli jednak któraś ze stron otrzyma je jako pierwsza, to druga musi czekać następne 3 tury, aż stanie się to znowu możliwe (na podstawie rzutu kostką). Same rzuty na nadejście sprzymierzeńców zbudowały niesamowite emocje, które sięgnęły zenitu gdy… nie będę uprzedzał faktów 🙂

Siły walczących stron:

ROSJANIE:
Głównodowodzący Feldmarszałek Levin August von Bennigsen

Dywizja piechoty, Gen. Tormasow.
2 brygady piechoty i 1 brygada jegrów, razem 12 batalionów + 24 działa.

Dywizja kawalerii ciężkiej, Wlk. Ks. Konstanty.
brygada dragonów, brygada kirasjerów, razem 6 szwadronów.

Dywizja kawalerii, Adm. Cziczagow.
brygada huzarów, brygada Kozakow, razem 6 szwadronów.

RAZEM ROSJANIE:
7200 piechoty, 1800 jazdy, 24 armaty.
Ok. 9200 żołnierzy.

FRANCUZI:
Głównodowodzący: Marszałek Nicolas Charles Oudinot.

Dywizja piechoty, Ks. Eugeniusz Beauharnais.
3 brygady piechoty, razem 13 batalionów + 24 działa.

Dywizja kawalerii, generał Macdonald.
3 brygady jazdy, razem 10 szwadronów.

RAZEM FRANCUZI:
7800 piechoty, 1500 jazdy i 24 działa.
Ok. 9500 żołnierzy.

Rankiem 5 lutego obie armie zajęły stanowiska po dwóch stronach rozległej równiny. Jej wschodnie krańce ograniczone były pasmem lesistych wzgórz, z której to strony spodziewano się nadejścia posiłków. Zachodni kraniec stanowiła niewielka wioska Miętowo. Centralnym punktem była jednak miejscowość Rokitniki, na południe od której wznosił się podłużny, łagodny stok.

Oudinot znalazł się bliżej Rokitnik i korzystając z okazji nakazał Ks. Eugeniuszowi wraz z piechotą szybkie wyruszenie, w celu zajęcia miejscowości. Z kolei kawaleria Macdonalda miała flankować akcję piechoty od wschodu. Oudinot zrezygnował całkowicie z walki o Miętowo, uważając, że bitwa i tak rozstrzygnie się pod Rokitnikami.

Tymczasem Bennigsen uformował groźnie wyglądający czworobok w centrum, którego front stanowili jegrzy, a boki osłaniali muszkieterzy. Ciężka kawaleria Ks. Konstantego zajęła prawe, wschodnie skrzydło armii, zaś lekka pod niekompetentnym Cziczagowem, lewe. Jej zadaniem było zajęcie Miętowa i osłona atakującej w centrum dywizji piechoty.

Armia Bennigsena. Najbliżej ciężka jazda Konstantego, w centrum piechota Tormasowa, na końcu lekka kawaleria Cziczagowa.
Armia Bennigsena. Najbliżej ciężka jazda Konstantego, w centrum piechota Tormasowa, na końcu lekka kawaleria Cziczagowa.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Cziczagow i jego jazda. Huzarzy oraz Kozacy.
Formacja rosyjskiej piechoty. W tle Tormasow, na pierwszym planie jegrzy.
Formacja rosyjskiej piechoty. W tle Tormasow oraz Bennigsen (na koniu) na pierwszym planie jegrzy.
Francuzi. Piechota Macdonalda idzie w kierunku Rokitnik.
Francuzi. Piechota Ks. Eugeniusza idzie w kierunku Rokitnik.
Dowodzący jazdą Macdonald i jego szaserzy.
Dowodzący jazdą Macdonald i jego szaserzy.

Bitwa rozpoczęła się bardzo gwałtownie, francuska piechota i artyleria wtargnęły do Rokitnik, zajmując obrzeża miejscowości i przygotowując się na atak Rosjan. Bennigsen, widząc silną pozycję Francuzów, zważywszy na brak przewagi liczebnej, postanowił przyjąć pozycję obronną na wzgórzu, licząc trochę, że Francuzi zaatakują na jego pozycje. Wtedy mógłby rzucić do boju kawalerię Cziczagowa.
Niestety walki na wschodniej flance bardzo szybko zrewidowały plany obu stron. Macdonald widząc znacznie słabsze siły na flance Rosjan, zaledwie 6 szwadronów, przeciwko jego 10, rzucił się do ryzykownego ataku. Zbliżył się tym samym do rosyjskiej piechoty, a oddalił od swoich oddziałów. Ryzyko jednak opłaciło się, rosyjscy kirasjerzy w starciu z francuskimi odpowiednikami i atakującymi ich od skrzydła dragonami, bardzo szybko dali pola. Lepiej powiodło się dragonom, którzy salwą karabinów przyjęli szarżę szaserów i… udało im się odeprzeć ten atak, chociaż ostatecznie też zostali trochę odepchnięci. Macdonald, po tym sukcesie zobaczył olbrzymią szansę, oto rosyjska piechota na wzgórzu idealnie wystawiła swoją flankę na jego ataki. Szaserzy i kirasjerzy mieli zatem dokończyć dzieła z rosyjskimi dragonami, zaś dragoni dostali rozkaz rzucenia się na rosyjskich piechurów.

Francuska jazda zajmuje pozycje na flance Rosjan. Macdonald widzi okazję do natarcia.
Francuska jazda zajmuje pozycje na flance Rosjan. Macdonald widzi okazję do natarcia.
Kawaleria Konstantego była o wiele słabsza liczebnie od francuskiej jazdy. Na pierwszym planie kirasjerzy.
Kawaleria Konstantego była o wiele słabsza liczebnie od francuskiej jazdy. Na pierwszym planie kirasjerzy.
Tymczasem piechota Ks. Eugeniusza wchodzi do Rokitnik.
Tymczasem piechota Ks. Eugeniusza wchodzi do Rokitnik.
Rosjanie zajmują łagodne wzgórze na południe od Rokitnik.
Rosjanie zajmują łagodne wzgórze na południe od Rokitnik.
A Kozacy i Huzarzy Cziczagowa zajmują Miętowo.
A Kozacy i Huzarzy Cziczagowa zajmują Miętowo.
Widok ogólny na centrum. Francuzi w Rokitnikach, Rosjanie na wzgórzu.
Widok ogólny na centrum. Francuzi w Rokitnikach, Rosjanie na wzgórzu.
Obrazek z walki kawalerii. Francuscy kirasjerzy ponieśli straty.
Obrazek z walki kawalerii. Francuscy kirasjerzy ponieśli straty.

Niestety na tym skończyły się sukcesy Księcia Tarentu, dowódca dragonów źle zrozumiał rozkaz i opóźnił jego wykonanie, natomiast kirasjerzy rzucili się, żeby dobić pozostałości rosyjskich kirasjerów i… napotkali bardzo silny opór, który wyłączył ich na dłuższy czas z walki.

W centrum trwało starcie artylerii. Dowodzący piechotą Tormasow postanowił ubezpieczyć swoją artylerię jegrami i rzucił ich do przodu, aby ustawili się na łagodnym stoku. Niestety ten ruch wystawił ich na gwałtowny ostrzał kartaczowy francuskiej artylerii. Doskonała celność artylerzystów i niebywałe szczęście (9 trafień na 10 rzutów!) sprawiło, że aż 3, z 4 batalionów brygady zostały wyeliminowanych! Co prawda rosyjska artyleria stosując ogień kontrbateryjny zadała pewne straty Francuzom, ale było to niewystarczająco. Nagle Bennigsen znalazł się w krytycznej pozycji!
Stracił ponad czwartą część piechoty, do tego jego dywizja ciężkiej jazdy była strasznie poharatana i odsłoniła jego flankę. Jedynym możliwym wyjściem było nakazać sformować czworoboki stojącej na wschodnim krańcu wzgórza brygadzie.

Oudinot obserwuje przebieg bitwy.
Oudinot obserwuje przebieg bitwy.
Rosyjska artyleria ze wzgórza próbuje przepędzić Francuzów z Rokitnik.
Rosyjska artyleria ze wzgórza próbuje przepędzić Francuzów z Rokitnik.
A piechota bezczynnie stoi, czekając co przyniesie pojedynek artylerii.
A piechota bezczynnie stoi, czekając co przyniesie pojedynek artylerii.

Macdonald i Oudinot widzieli formujące się rosyjskie czworoboki i choć byli świadomi ryzyka, to jednak nakazali natarcie. 4 szwadrony szaserów i 4 szwadrony dragonów, razem 1200 ludzi ruszyło do szarży przeciwko 2400 Rosjan, stojących w najeżonych bagnetami formacjach.

Dzielna francuska kawaleria uderzyła z wielkim impetem, ale została odparta stanowczym ogniem rosyjskich żołnierzy, którzy za nic mieli sławę jazdy Napoleona.

W tym momencie nastąpił krytyczny moment bitwy. Odparty atak francuskiej jazdy mógł przechylić szalę zwycięstwa na stronę Rosjan, jednakże wtedy do akcji wkroczyła francuska artyleria. Z Rokitników doskonale widać było rosyjskie czworoboki, do których otwarto dewastujący ogień. Ciasne formacje nadawały się doskonale do odparcia jazdy, ale dla armat stanowiły wymarzony cel. Kolejny niesamowity rzut kostkami i celny ogień francuskich dział wyeliminował 3 bataliony z rosyjskiej brygady. Nagle Bennigsenowi pozostała ledwie połowa jego początkowego stanu piechoty!
W tej fazie bitwy optymistycznymi akcentami dla Rosjan było zajęcie Miętowa, które nie było bronione przez Francuzów oraz dzielna postawa dragonów i resztek kirasjerów z dywizji Ks. Konstantego, którzy dali trochę tak potrzebnego czasu Bennigsenowi.

Jakby Rosjanom było mało, czekała ich kolejna tragedia. Wlk. Ks. Konstanty, który uwijał się jak w ukropie walcząc z francuską jazdą, dołączył do walczących dragonów, którzy starli się z francuskimi szaserami. Wśród bitewnego zamętu, Konstanty wypatrzył dobrze zbudowanego jeźdźca, w generalskim mundurze i postanowił wziąć go jako jeńca. Francuski generał wcale jednak nie zamierzał się poddawać, wywiązała się zacięta walka. Nagle francuski generał szybkim ciosem ciął Konstantego prosto w głowę i rosyjski książę padł prosto w śniegowe błoto.
Tak oto generał Macdonald pokonał rosyjskiego księcia!
(rzut za zabicie generała, musi się udać na 2, lub 3. Wyrzucono trójkę. Oczywiście nie ma pojedynków generałów, ale ponieważ walczyli oni po obu stronach, to ustaliliśmy, że to właśnie Macdonald powalił Konstantego).

Ks. Konstanty pagib!
Ks. Konstanty pagib!

Wydawało się, że bitwa była całkowicie przegrana dla Rosjan, a Francuzi triumfowali. W tym momencie na wzgórzach na wschodzie pojawiły się forpoczty rosyjskich posiłków.
Bennigsen nie mógł ukryć radości. Mimo poniesienia olbrzymich strat, mimo niekorzystnego obrotu bitwy, teraz fortuna wydawała się mu nareszcie sprzyjać.

Rosyjskie posiłki:
Dywizja grenadierów, gen Wittgenstein:
6 batalionów, 3600 żołnierzy + 12 dział.
Dywizja kawalerii, gen. Duka:
6 szwadronów, 900 żołnierzy (300 kirasjerów + 600 huzarów).
Razem: ok. 4600 żołnierzy.

Dywizja Duki natychmiast ruszyła do natarcia na francuską jazdę, zaś grenadierzy powoli ruszyli zająć tzw. wzgórze forteczne na wschodzie, z którego mogliby wspierać albo jazdę, albo zaatakować piechotę w Rokitnikach.

Rosyjskie posiłki. Grenadierzy Wittgensteina, który ubrał  austriacki mundur.
Rosyjskie posiłki. Grenadierzy Wittgensteina, który ubrał austriacki mundur.
Kawaleria Duki i sam generał.
Kawaleria Duki i sam generał.

W tym momencie Oudinot nie miał dobrego humoru, narzekając na opóźniającego się Nansouty’ego. Szybka narada w sztabie, podczas której ścierały się różne poglądy i koncepcje, zaowocowała decyzją obrony Rokitników za wszelką, zaś Macdonald, który stracił łączność z piechotą, miał spróbować odeprzeć atak nowej jazdy rosyjskiej.

Gdy w centrum nadal trwał wzajemny ostrzał artylerii, porywczy Duka postanowił nie czekać na grenadierów, tylko rzucił się samotnie do ataku na francuską jazdę. Bennigsen, bojąc się natarcia przeważających w centrum Francuzów, nie zdecydował się przesłać dywizji Cziczagowa z Miętowa, na pomoc w Duce. W konsekwencji Cziczagow stał bezczynnie w wiosce, co prawda szachując trochę Francuzów, ale jednak nie wpłynął na wynik starcia.

Wtedy na wschodnim skrzydle nastąpił kolejny cud. A może nie do końca cud, bo Oudinot zasłużył na ten sukces za sprawą błędów Rosjan. Szwadrony Duki uderzyły na zmęczoną bojem kawalerię Macdonalda, ale książę Tarentu wykazał się wspaniałymi talentami wojskowymi, jego wojska skorzystały ze swojej przewagi ilościowej i uderzyły na Dukę od flanki! W konsekwencji rosyjscy huzarzy zostali odepchnięci, ścigani przez Francuzów, uciekli całkowicie z pola bitwy. Natomiast kirasjerzy ponieśli duże straty i wycofali się aż za nadchodzących grenadierów. Znowu francuska kawaleria była panem pola bitwy!

Kawaleria Duki zaatakowała jazdę Macdonalda, niestety pozbawiona wsparcia pozostałych dywizji daje się wymanewrować liczniejszemu przeciwnikowi.
Kawaleria Duki zaatakowała jazdę Macdonalda, niestety pozbawiona wsparcia pozostałych dywizji daje się wymanewrować liczniejszemu przeciwnikowi.
W centrum trwa ciągły ostrzał.
W centrum trwa ciągły ostrzał.
Cziczagow przyjechał bliżej dywizji Tormasowa, żeby obserwować zmagania artylerii w centrum.
Cziczagow przyjechał bliżej dywizji Tormasowa, żeby obserwować zmagania artylerii w centrum.
Francuzi ks. Eugeniusza w Rokitnikach trzymają się mocno.
Francuzi ks. Eugeniusza w Rokitnikach trzymają się mocno.
Rosyjscy grenadierzy Wittgensteina ślimaczą się w kierunku wzgórza fortecznego.
Rosyjscy grenadierzy Wittgensteina ślimaczą się w kierunku wzgórza fortecznego.

Macdonald, postanowił wykorzystać swój sukces i ruszył dalej w kierunku podstawy operacyjnej Rosjan, zajmując ją swoją kawalerią. Rosyjscy grenadierzy byli daleko. Bennigsen, widząc, że jest w poważnych opałach, zrezygnował z idei ataku grenadierów na Rokitniki i nakazał im uderzenie na francuską jazde. Dopiero wtedy rosyjski feldmarszałek odebrał Cziczagowowi brygadę huzarów i rzucił ich na swoje tyły. Za późno…

Huzarzy i resztka kirasjerów Duki rzuciła się do natarcia na francuską jazdę. Kirasjerzy odnieśli wreszcie upragniony sukces, ich atak wyeliminował resztki francuskich szaserów, ale już huzarzy nie poradzili sobie tak dobrze i nie potrafili rozbić dragonów, tocząc z nimi wyrównane boje.

Zbliżający się grenadierzy, którzy zeszli w końcu ze wzgórza fortecznego dawali jednakże Bennigsenowi cień szansy, że wreszcie pozbędzie się francuskiej jazdy.

– Nansouty nadchodzi! Nansouty prowadzi nowe oddziały!!!
Posłaniec przyniósł radosną wiadomość, która bardzo szybko rozprzestrzeniła się wśród francuskich żołnierzy. Z ich gardeł wydobył się krzyk radości.

Francuskie posiłki:
Dywizja piechoty, gen. Kellerman:
3 bataliony piechoty włoskiej, 3 bataliony gwardii, razem: 3600 piechurów + 12 dział.
Dywizja kawalerii, gen. Nansouty:
6 szwadronów jazdy (4 ułanów, 2 kirasjerów), razem: 900 kawalerzystów.

Razem: ok. 4600 żołnierzy.

Francuzi postanowili wykorzystać moment rosyjskiej konsternacji. Kawaleria Nansouty’ego uderzyła szybko na resztki rosyjskiej jazdy, zaś piechota ruszyła gwałtownie w kierunku opuszczonego wzgórza fortecznego.

Nansouty i jego kawaleria!
Nansouty i jego kawaleria!
Kellerman prowadzi Włochów i gwardię (na pierwszym planie).
Kellerman prowadzi Włochów i gwardię (na pierwszym planie).
W centrum z rosyjskiej dywizji Tormasowa pozostały resztki. Zatrwożona przewagą francuskiej jazdy piechota uformowała czworobok.
W centrum z rosyjskiej dywizji Tormasowa pozostały resztki. Zatrwożona przewagą francuskiej jazdy piechota uformowała czworobok.
Grenadierzy Wittgensteina opuszczają wzgórze forteczne w pogoni za Macdonaldem.
Grenadierzy Wittgensteina opuszczają wzgórze forteczne w pogoni za Macdonaldem.
A Bennigsen wreszcie ściągną huzarów Cziczagowa. W tle kawaleria Macdonalda okupuje rosyjską podstawę operacyjną.
A Bennigsen wreszcie ściągną huzarów Cziczagowa. W tle kawaleria Macdonalda okupuje rosyjską podstawę operacyjną.
Resztki kawalerii Duki atakują jazdę Macdonalda.
Resztki kawalerii Duki atakują jazdę Macdonalda.
A rosyjska artyleria w centrum wreszcie zwycięża francuskie armaty. Też za późno...
A rosyjska artyleria w centrum wreszcie zwycięża francuskie armaty. Też za późno…

W centrum rosyjska artyleria Tormasowa wreszcie uciszyła ostatnie francuskie działa z dywizji Ks. Eugeniusza, ale sama poniosła tak wielkie straty, że nie mogła odegrać już większej roli.

Na tyłach rosyjskiej armii kawaleria Macdonalda i Nansouty’ego całkowicie rozbiła jazdę cara, zostali tylko mocno pokiereszowani huzarzy. Co więcej w walce jazdy zginął kolejny rosyjski wódz, tym razem generał Duka!

Tymczasem grenadierzy, którzy zostali otoczeni przez silną kawalerię, uformowali czworobok i na rozkaz Bennigsena, ruszyli ponownie na wzgórze forteczne, które dopiero co opuścili. Dowodzący nimi Wittgenstein nie przekazał jednak dobrze rozkazów swoim brygadom, wobec czego straciły one cenny czas. Francuzi wykorzystali to doskonale, ich artyleria i piechota jako pierwsza dostała się na wzgórze. Francuskie działa szybkim ogniem wyeliminowały cały batalion ustawionych w czworoboku rosyjskich grenadierów.

Rosyjscy grenadierzy sformowali czworobok.
Rosyjscy grenadierzy sformowali czworobok.
Jazda Nansouty'ego rozbija resztki jazdy Rosjan. Na pierwszym planie Wittgenstein.
Jazda Nansouty’ego rozbija resztki jazdy Rosjan. Na pierwszym planie Wittgenstein.
Duka pada pod ciosami francuskich szabel!
Duka pada pod ciosami francuskich szabel!
W centrum francuska artyleria przegrała z Rosjanami, ale piechota nie została zupełnie naruszona. Ks. Eugeniusz ma do dyspozycji 7800 piechurów!
W centrum francuska artyleria przegrała z Rosjanami, ale piechota nie została zupełnie naruszona. Ks. Eugeniusz ma do dyspozycji 7800 piechurów!
Grenadierzy Wittgensteina dostają rozkaz powrotu na wzgórze forteczne.
Grenadierzy Wittgensteina dostają rozkaz powrotu na wzgórze forteczne.
Francuzi zajmują je jako pierwsi i okładają Rosjan ogniem.
Francuzi zajmują je jako pierwsi i okładają Rosjan ogniem.
Rezultat: dezorganizacja i 1 batalion wyeliminowany.
Rezultat: dezorganizacja i 1 batalion wyeliminowany.

Tego było za dużo dla poddanych cara. Ich armia straciła ponad 50% początkowych oddziałów i rzuciła się do ucieczki, której nikt nie mógł już powstrzymać. Ponieważ Macdonald trzymał podstawę operacyjną, więc wielu uciekających Rosjan dostało się do niewoli, a wszystkie działa przepadły.

Rosjanie stracili 1500 zabitych, Francuzi wygrali kosztem zaledwie 250 ofiar. Jeńców rosyjskich trudno było policzyć. Bitwa zakończyła się masakrą strony rosyjskiej.

Po podliczeniu punktów okazało się, że Francuzi zdobyli aż 49 punktów, Rosjanie zaledwie zaś 9.
Różnica 40 punktów oznacza wynik „masakra”.
Oto jak jest opisany w podręczniku:

  • 31 punktów i więcej, MASAKRA. Twój przeciwnik powinien paść na kolana i błagać o łaskę. Jego armia jest rozbita, a Twój pościg dokończy dzieła zniszczenia. Przy najbliższej okazji otrzymasz tytuł władcy jakiegoś małego księstwa, a na balu poznasz młodszą siostrę, starszej kuzynki bratanicy twojego cesarza, która zostanie Twoją żoną. Kilku historyków napisze o Tobie doktoraty, fanatycy będą wieszać Twoje obrazki na ścianach, powstanie kilka filmów dokumentalnych o Twoich zwycięstwach, a aktor, który zagra Twoją postać w filmie fabularnym, zgarnie setki nagród na festiwalach i 30 milionów dolarów gaży. Niestety nie podzieli się nią z Twoimi dalekimi potomkami, również tymi nieślubnymi.

Bitwę toczyliśmy na 20 punktów początkowych i 10 punktów posiłków, według scenariusza typu Waterloo, który dodał olbrzymie emocje do gry.

Bitwa rozpoczęła się o 19.30, a skończyła o 22.50, zatem graliśmy niecałe 3,5 godziny + rozstawienie terenu i wojska, w sumie 4 godziny. Można było rozegrać bitwę szybciej, ale chodziło o dobrą zabawę, więc robiliśmy liczne przerwy.

W trakcie bitwy wypróbowaliśmy nowy sposób rozgrywania strzelania do szarży, przez jednostki, które nie są szarżowane i zdał on egzamin celująco. To już chyba ostatni element mechaniki, który nie dawał nam spokoju. Teraz już można tylko dopracowywać drobne detale. Wszystko pozostałe działa bardzo dobrze.

Gra jest fajna, emocje ogromne, a wygrywa ten, kto ma lepszą strategię i potrafi ją lepiej zrealizować. Odrobina szczęścia też mile wskazana, choć szczęściu trzeba pomagać 🙂

Dziękuję serdecznie Mateuszowi i Dardzinowi za grę, a Dardzinowi drugi raz za zdjęcia.

Przypominam również o naszej kampanii crowdfundingowej, która służy uzbieraniu funduszy na druk 20 egzemplarzy podręcznika.
http://www.myseed.pl/project/show/bogowie-wojny-napoleon-druk-20-egzemplarzy-podr-cznika-historycznej-gry-bitewnej.html

4 myśli nt. „Bitwa o Rokitniki”

  1. Parę pytań:
    Z opisu sił i z zdjęć wydaje mi się, że skala jest następująca. Tak jest faktycznie?

    Podstawowa jednostka piechoty i kawalerii: jedna brygada.
    Piechota: jedna brygada to ok. 4 bataliony. Każda podstawka to jeden batalion, ok. 600 żołnierzy. Każda figurka to 200 osób.
    Kawaleria: jedna brygada to 2 lub 4 szwadrony, każda podstawka to 2 szwadrony i 300 osób, każda figurka to jeden szwadron i 150 osób.
    Artyleria: każda podstawka (i figurka armaty) to 12 działów.

    Każda podstawka to 4 cm, to skala terenu mniej więcej 1 cm = 30 – 40 m?

    1. Dokładnie tak 🙂
      1 podstawka = 1 batalion (600 ludzi), czyli jedna figurka piechura to około 200 ludzi.
      1 podstawka kawalerii = 1 szwadrony (300 ludzi), czyli jedna podstawka to 150 żołnierzy (szwadron).
      1 podstawka artylerii to bateria ok. 12 armat (i 100 ludzi obsługi).
      1 cm = ok. 33 metry terenu.
      Wymiary podstawek są dostosowane do realnych wymiarów batalionów w epoce napoleońskiej, oczywiście z pewnymi uproszczeniami. W tej skali nie można jednego batalionu ustawić w kolumnę, można natomiast w kolumnę ustawić całą brygadę.
      Dodatkowo szerokość podstawki kawalerii to jakieś 2 szwadrony ustawione w podwójnej linii, podstawka kawalerii jest też nieco za długa, ale trudno to ominąć ze względu na skalę figurek. Jest to możliwe przy figurkach 3mm.

      1. Proszę bardzo. W marcu pojawimy się na pewno w Bolterze koło placu JPII we Wrocławiu, a pod koniec miesiąca być może w pewnym fajnym miejscu, poza Wrocławiem. Ale na razie nic jeszcze nie wspominam, żeby nie zapeszać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s